Świat

Biden będzie 13 prezydentem USA który spotka się z królową brytyjską. Co sądziła o jego poprzednikach?

W niedzielę Joe Biden weźmie udział w oficjalnym przyjęciu na swoją cześć, które królowa Elżbieta II wyda na jego cześć. Tym samym zostanie już 13 prezydentem USA którego pozna.

95-letnia Elżbieta II wstąpiła na tron w 1952 roku i tym samym jest obecnie najdłużej panującym monarchą na świecie. Swojego pierwszego amerykańskiego prezydenta poznała jednak jeszcze jako księżniczka, w 1951 roku. Wyruszyła wtedy z wizytą do USA w imieniu swojego ojca Jerzego VI. W Waszyngtonie została przyjęta przez prezydenta Harriego Trumana, jego żonę i córkę. Truman był nią oczarowany, rozmawiając z mediami nazywał ją „księżniczką z baśni”. Zrobił też na niej bardzo pozytywne wrażenie – przyszła królowa mówiła później swoim asystentom, że bardzo dobrze czuła się w jego towarzystwie. Największe wrażenie zrobiło na niej to, że Truman – który wychował się w biednej rodzinie i karierę polityczną zrobił w dużym stopniu przypadkowo – nie udawał, że nie jest prostym człowiekiem z prowincji.

Jego następca Dwidght D. Eisenhower również poznał Elżbietę II jeszcze jako księżniczkę. Podczas II Wojny Światowej był bowiem głównym dowódcą alianckich sił w Europie i często bywał w Londynie, gdzie zaprzyjaźnił się z jej rodzicami. Po raz pierwszy zaprosił ją na oficjalną wizytę w 1957 roku, a dwa lata później został przez nią przyjęty w szkockim pałacu Balmoral. W tym samym roku oboje wzięli udział w ceremonii otwarcia Drogi Morskiej Świętego Wawrzyńca, kanadyjsko-amerykańskiej inwestycji łączącej Atlantyk z Wielkimi Jeziorami, i przepłynęli nią Britannią, ukochanym jachtem królowej. Oboje zaprzyjaźnili się ze sobą i jeszcze wiele lat wysyłali sobie bardzo ciepłe listy.

Paradoksalnie jej stosunki z Johnem F. Kennedym, uznawanym za najbardziej pro-brytyjskiego prezydenta USA w historii, nie zaczęły się zbyt dobrze. JFK i jego żona Jackie odwiedzili pałac Buckingham już w 1961 roku, jednak podczas ich pierwszego spotkania z królową doszło do dyplomatycznego faux pas. Amerykańskie media ujawniły bowiem, że JFK nie spodobał się wystrój pałacu oraz fryzura i sukienka Elżbiety, a Jackie uznała, że jest grubiańska. Dodatkowo doszło do sprzeczki dotyczącej listy gości. Jackie chciała, aby w ich spotkaniu wzięła udział jej młodsza siostra, księżniczka Lee Radziwiłł i jej mąż, książę Stanisław Radziwiłł. Oboje byli jednak rozwodnikami i zgodnie z etykietą nie powinni być zaproszeni. Jackie ostatecznie postawiła na swoim, ale królowa zemściła się nie zapraszając księżniczki Margaret i księżniczki Mariny, na których obecności również jej zależało.

Po niezbyt imponującym początku stosunki między Elżbietą i JFK szybko jednak się poprawiły. W marcu 1962 JFK zaprosił ją na nieco bardziej nieformalny lunch i spędził wiele czasu na zapewnianiu amerykańskich mediów, że jest czarującą osobą. Królowa mocno przeżyła jego zabójstwo i dwa lata później odsłoniła jego pomnik w UK, wygłaszając w trakcie wzruszające przemówienie. Stworzyła również specjalne stypendium nazwane jego imieniem.

Richard Nixon poznał Elżbietę II jeszcze jako wiceprezydent, podczas jej wizyty w USA w 1957 roku. W 1969 roku, już jako prezydent, odbył oficjalną wizytę w UK, podczas której został zaproszony do pałacu Buckingham. Ta wizyta była wielkim wyzwaniem logistycznym, więc rok później podczas krótkiej wizyty spotkał się z nią w rezydencji Chequers należącej do premierów UK. Po latach przyznał, że próbował wyswatać swoją córkę Tricię z księciem Karolem, ale wielu historyków uważa, że to był tylko żart.

Królowa poznała prezydenta Geralda Forda w 1976 roku, kiedy odwiedziła USA z okazji 200 rocznicy ich istnienia. Amerykańskie media szeroko się rozpisywały o ich tańcu w Białym Domu – Ford miał opinię fajtłapy, ale okazało się wtedy, że jest całkiem zdolnym tancerzem. Podczas tej wizyty poznała również Jimmiego Cartera, którego zaprosiła rok później z innymi liderami państw NATO na obiad w pałacu Buckingham. Podczas tej wizyty Carter poważnie naruszył protokół dyplomatyczny – zamiast zgodnie ze zwyczajem pocałować Królową Matkę w rękę pocałował ją w usta, co oburzyło wielu Brytyjczyków.

 

 

Kolejnym prezydentem USA, który zaprzyjaźnił się z królową, był Ronald Reagan. Podziwiał w niej to, jak poświęcała się całe życie dla swojego kraju i to, że była konkretna i niezmanierowana, mieli również zbliżone poczucie humoru. Bardzo lubił też jej męża, księcia Filipa, a oni lubili jego żonę Nancy. Obie pary spotykały się przy każdej możliwej okazji.

Podczas oficjalnej wizyty w 1982 roku Reagan i jego żona zostali pierwszą parą prezydencką, która spędziła noc w zamku Windsor. Podczas tej wizyty doszło do mocno niecodziennego zdarzenia. Zarówno Reagan jak i Elżbieta kochali konie, więc oboje postanowili odbyć wspólną długą przejażdżkę po zamkowych gruntach – Nancy nie jeździła konno, więc książę Filip postanowił zabrać ją w tym czasie na wycieczkę powozem. Reagan później wspominał, że ta przejażdżka była najlepszym wspomnieniem jego prezydentury. W 1989 roku królowa postanowiła przyznać Reaganowi – jako drugiemu prezydentowi USA w historii – honorowy Order Łaźni. „Nie upuść go” – powiedziała mu, gdy trzymając w rękach pudełko z tym orderem zapewniał dziennikarzy jak bardzo jest tym zaszczycony.

 

Ten order dostał również jego następca, George H. Bush, który poznał ją w Waszyngtonie krótko po wojnie w Zatoce Perskiej. Podczas swojego przemówienia stwierdził, że wszyscy Amerykanie ją kochają odkąd w wieku 18 lat dołączyła do walki przeciwko faszyzmowi – co było nawiązaniem do tego, że Elżbieta II podczas II Wojny Światowej służyła w jednostkach pomocniczych jako kierowca i mechanik. Kiedy królowa chciała wygłosić odpowiedź okazało się, że obsługa techniczna ustawiła mikrofony mediów pod wysokiego Busha i kiedy królowa stanęła za podium te zasłoniły jej twarz. Bush wspominał potem, że mocno ją to rozśmieszyło. Oboje w późniejszym czasie poszli również na mecz baseballa.

 

Bill Clinton poznał królową kiedy ta zaprosiła go na obchody 50 rocznicy lądowania aliantów w Normandii. Razem ze swoją żoną Hillary wzięli udział w rejsie Britannią i spędzili na niej noc. Później Clinton wspominał, że Elżbieta II zrobiła na nim wrażenie osoby, która mogłaby zostać wielkim politykiem lub dyplomatą, ale z racji urodzenia musiała przyjąć obie te role równocześnie sprawiając wrażenie, że nie przyjęła żadnej.

George W. Bush odwiedził królową w 2003 roku i była to najdłuższa i najbardziej wystawna wizyta amerykańskiego prezydenta od czasów, kiedy UK odwiedził w 1918 roku Woodrow Wilson. Była również koszmarem dla ochrony. Wojna w Iraku była mocno niepopularna w UK i planując ją musieli unikać antywojennych demonstracji, które mogłyby zagrozić ich bezpieczeństwu. Bush powiedział później amerykańskim mediom, że królowa tyle widziała w życiu, że te nie robiły na niej wrażenia.

Głośniej zrobiło się jednak o wizycie królowej w Waszyngtonie w 2007 roku. Wszystko z powodu wpadki prezydenta. Podczas ceremonii powitalnej powiedział, że Elżbieta II pomagała Amerykanom świętować 200-lecie istnienia USA, które miało miejsce w 1976 roku, jednak pomylił datę i powiedział, że miało to miejsce w 1776 roku. Kiedy tłum wybuchł śmiechem Bush odwrócił się do stojącej obok królowej i do niej mrugnął. Powiedział potem, że “popatrzyła na niego tak, jak matka patrzy na swoje dziecko”. 

 

Obama poznał królową w 2009, kiedy odwiedził szczyt G-20 w Londynie. Podarował jej wtedy iPoda, na którym znalazły się między innymi zdjęcia i filmy z jej wizyt w USA. W trakcie tej wizyty doszło również do skandalu kiedy jego żona Michelle objęła ją ramieniem – wielu Brytyjczyków oburzyło się na to, że śmiała dotknąć członka rodziny panującej. Eksperci od etykiety z pałacu Buckingham tłumaczyli jednak w mediach, że był to dopuszczalny sposób okazania sympatii. Drugi raz spotkali się w 2011 roku, krótko po weselu księcia Williama.

Spotkanie Trumpa z królową opóźniało się z powodu brytyjskiej lewicy. Ta aktywnie nalegała na to, żeby nie został zaproszony do UK. Obawy o protesty i jego bezpieczeństwo sprawiły, że udało mu się odwiedzić dawną metropolię dopiero w 2018 roku i zaczął swoją wizytę od spotkania z Elżbietą. Wcześniej jednak wielokrotnie ją chwalił – największe wrażenie robiło na nim to, że będąc tyle lat na świeczniku ani razu nie popełniła poważnego błędu i nie była bohaterką skandalu. Sam Trump podczas tej wizyty popełnił wiele dyplomatycznych faux pas, od podania jej ręki zamiast jej pocałowania po przypadkowe stanięcie przed nią podczas inspekcji wojsk. Drugi raz spotkał się z nią w 2019 podczas ceremonii rocznicowych lądowania w Normandii.

Źródło: Stefczyk.info na podst. BBC, Financial Times, People Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij