Gospodarka

Amerykański Senat przyjął wymierzoną w Chiny ustawę. Czy pomoże amerykańskim firmom?

W rzadkim ostatnio przykładzie ponadpartyjnego poparcia amerykański senat przyjął „chińską ustawę”. Ma ona pomóc USA w rywalizacji z Chinami.

Głównym celem Ustawy o Innowacji i Konkurencji, zwanej popularnie chińską ustawą, jest pomoc amerykańskiemu sektorowi nowoczesnych technologii w utrzymaniu przewagi technologicznej nad Chinami. Ustawa m.in. przeznaczy 52 miliardy dolarów na rozwój produkcji w USA półprzewodników i zmniejszenia zależności amerykańskich firm od tych produkowanych na Tajwanie. Półprzewodniki są absolutnie niezbędnym elementem każdego urządzenia elektronicznego a USA nadal jest światowym liderem jeśli chodzi o ich produkcję, jednak ich udział w światowym rynku w ciągu trzech ostatnich dekad spadł z 37% na 12% a globalne braki w zaopatrzeniu w układy scalone uzmysłowiły wielu osobom, że USA muszą być bardziej samowystarczalne.

Zapewnione przez tę ustawę pieniądze trafią do Departamentu Handlu, który będzie mógł użyć ich zarówno na finansowanie badań w tym temacie jak i na stworzenie programów zachęcających do rozwoju krajowej produkcji. Te jednak będą musiały zyskać wcześniejszą akceptację Kongresu.

Kolejne 120 miliardów zostanie przeznaczone na rozwój takich technologii jak sztuczna inteligencja czy komputery kwantowe, które Chiny uznają za swój priorytet. W jej ramach zostanie utworzony nowy dyrektoriat w Narodowej Fundacji Nauki, który skupi się na badaniach w tym temacie. Dostanie 29 miliardów dolarów w ciągu pięciu najbliższych lat i dodatkowo 52 miliardy na dodatkowe badania.

W nowej, liczącej niemal 1,5 tysiąca stron ustawie znalazły się również inne wymierzone w Chiny zapisy. Jednym z nich jest zakaz zakupu i używania chińskich dronów przez federalne agencje. Wielu komentatorów zwraca uwagę, że zakaz ten jest w zasadzie bezprzedmiotowy gdyż wobec obaw o użycie ich w celach szpiegowskich takie drony i tak nie są od jakiegoś czasu używane. Inny zabrania instalowania popularnej aplikacji TikTok na rządowych urządzeniach. Kolejny wprowadza możliwość obłożenia sankcjami chińskich firm i organizacji sankcjami za cyberataki czy kradzież własności intelektualnej oraz wprowadza nakaz analizy kontroli eksportu pod kątem łamania praw człowieka. Jeszcze inny zapis pozwala członkom tajwańskich sił zbrojnych na noszenie mundurów i pokazywanie flag podczas wizyt w USA, co na pewno zdenerwuje Pekin.

Ustawa ostatecznie przeszła przez Senat stosunkiem głosów 68-32. Większość Republikanów od początku twierdziła, że popiera jej ducha. Nie podobało im się jednak to, że z setek zgłoszonych przez nich poprawek pod głosowanie trafiło jedynie 18. Lider senackiej większości Chuck Schumer tłumaczył, że od ostatnich wyborów i tak miało miejsce więcej głosowań nad poprawkami do ustaw niż w całym 2020. Wielu Republikanów którym się to nie podobało, z liderem senackiej mniejszości Mitchem McConnelem na czele, i tak zagłosowało za przyjęciem tej ustawy.

Następnym krokiem będzie przegłosowanie analogicznej ustawy w Izbie Reprezentantów oraz podpisanie jej przez Joe Bidena. Biden już zdążył wyrazić swoje poparcie dla niej, a głosowanie w Izbie również wydaje się formalnością. Na razie nie jest jednak jasne kiedy do niego dojdzie. Możliwe jest również, że kongresmeni zmienią treść swojej wersji, co będzie wymagało kolejnych głosowań nad wspólnym tekstem.

Źródło: Stefczyk.info na podst. The Hill Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij