Świat

Szokująca zbrodnia. Sportowiec zastrzelił lekarza i jego wnuczków

W Południowej Karolinie doszło do szokującej zbrodni. Futbolista zastrzelił lekarza i jego rodzinę po czym popełnił samobójstwo.

Zdarzenie miało miejsce w środę. Biuro Szeryfa hrabstwa York dostało zgłoszenie o strzałach z broni palnej w domu prominentnego lekarza, 70-letniego Roberta Leslie. Po przybyciu na miejsce znaleźli zwłoki doktora i jego 69-letniej żony Barbary oraz ich wnuczków, 9-letniego Adaha i 5-letniego Noaha. W ogrodzie znaleźli także zwłoki ich pracownika, Jamesa Lewisa. Wszyscy zginęli od strzałów z broni palnej kalibru .45. Szósta osoba, której tożsamości nie ujawniono, została postrzelona i w ciężkim stanie trafiła do szpitala.

Świadkowie zeznali, że przed strzelaniną widzieli koło domu lekarza młodego czarnoskórego mężczyznę w bluzie z kapturem. Policjanci rozpoczęli intensywne poszukiwania. Niedługo potem ogłosili, że znaleźli go w pobliskim domu, nie podając jednak dalszych szczegółów.

Te ujawniła dopiero agencja AP. Jej dziennikarze dowiedzieli się, że sprawcą był 32-letni były futbolista ligi NFL Phillip Adams, najbardziej znany z gry w drużynie 49ers. Jego rodzice mieszkali blisko domu lekarza a on sam w przeszłości korzystał z jego usług. Kiedy go znaleziono już nie żył – popełnił samobójstwo z tej samej broni z której zabił lekarza i jego rodzinę.

Na razie nie wiadomo co pchnęło go do zbrodni i dlaczego wybrał na ofiarę rodzinę lekarza. Jego ojciec powiedział jednak lokalnym mediom, że jego zdaniem winna jest jego była kariera sportowa i kontuzje które odniósł w jej trakcie. „Mogę powiedzieć, że to dobry dzieciak” – powiedział telewizji WCNC-TV – „Myślę, że to futbol go załatwił”.

Źródło: Stefczyk.info na podst. ABC11 Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij