Gospodarka

Gucci sprzedaje buty po 12 dolarów. Jest jednak pewien haczyk

Słynna firma odzieżowa Gucci wprowadziła na rynek nowy model obuwia sportowego i sprzedaje go w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Problem w tym, że nie można nigdzie w nich chodzić.

Dotychczas osoba która chciałaby kupić buty sportowe z logiem Gucci musiałaby zapłacić za nie minimum 500 dolarów. Ich nowy model, Virtual 25 wyceniono jednak na zaledwie 12 dolarów ale można je dostać już za niecałe 9. Projektantem tych butów jest Alessandro Michele a powstały one we współpracy z białoruską firmą Wanna.

Jest z nimi jednak pewien problem. Tak naprawdę nie istnieją. Gucci do ich stworzenia użyła bowiem technologi tzw. rzeczywistości rozszerzonej. Technologia ta polega na wykorzystywaniu kamer i ekranów, na przykład w smartfonie, aby na obraz rzeczywistości nałożyć dodatkowe elementy. Najsłynniejszym i najbardziej udanym zastosowaniem tej technologii była jak dotychczas niezwykle popularna gra Pokemon GO, która pozwalała graczom na polowanie na wirtualne pokemony pojawiające się w rzeczywistych lokacjach.

W wypadku nowych butów Gucciego użytkownik będzie musiał ściągnąć specjalną aplikację. Dzięki niej patrząc na swoje nogi za pośrednictwem smartfona będzie widział na nich nowe buty. Będzie mógł je również „ubrać” w coraz popularniejszych wirtualnych chat-roomach czy grach internetowych, jak na przykład popularna wśród młodzieży gra Roblox.

Przemysł odzieżowy jest jednym z pionierów wykorzystywania technologii rzeczywistości rozszerzonej. Gucci już od stycznia oferuję możliwość wirtualnego przymierzania zegarków i butów przed zakupem ich fizycznych egzemplarzy a inne firmy odzieżowe również testują tę technologię. Włoska marka wykorzystała również popularność gry Pokemon GO w niedawnej akcji promocyjnej – pokemony pojawiające się w pobliżu ich salonów były ubrane w ciuchy z ich nowej kolekcji. Virtual 25 to jednak w wypadku Gucciego pierwszy przypadek produktu, który istnieje wyłącznie w przestrzeni wirtualnej. Zapowiadają, że nie będzie ostatnim, ale to zapewne będzie zależało od wyników sprzedaży.

Handel wirtualnymi przedmiotami nie jest skądinąd niczym nowym. Jego pionierami byli gracze, którzy często sprzedawali zdobyte w grach rzadkie przedmioty innym graczom za jak najbardziej realne pieniądze. Pieniądze, które czasami były absurdalnie duże. Absolutnym rekordem był zakup wirtualnej planety w grze Entropia. Jej nabywca, firma SEE Virtual Worlds, zapłaciła za nią ponad 6 milionów dolarów. Kilka dni temu dom aukcyjny Christie’s sprzedał również cyfrowy kolaż autorstwa grafika Mike’a Winklemanna za niesamowite 69 milionów dolarów. Grafikę można oczywiście bez problemu ściągnąć sobie z internetu, jej nabywca otrzymał wyłącznie tzw. niewymienialny token (NFT) potwierdzający jej zakup.

W wypadku butów Gucciego sytuacja wygląda jednak inaczej. Duże ceny osiągane przez wirtualne przedmioty wynikają z ich limitowanej dostępności. Gucci zapowiada jednak, że ilość tych „butów” będzie nielimitowana i każdy będzie mógł je pobrać z internetu. Zdaniem wielu komentatorów cała akcja jest tak naprawdę kampanią reklamową. Gucci produkuje też ubrania dla dzieci i w ten sposób ich zdaniem chcą trafić do takiej klienteli, która znacznie częściej korzysta z nowinek technologicznych od dorosłych. Szef Wanny Sergiej Archangielski jest jednak przekonany, że wirtualne ubrania to przyszłość tej branży. Jego zdaniem już wkrótce, za 5-10 lat, sprzedaż takich ubrań będzie stanowiła znaczną część przychodów znanych domów modowych.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Guardian Autor: WM
Fot.

Ankieta

Czy zaszczepisz się przeciwko COVID-19?

Ładowanie ... Ładowanie ...

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij