Świat

Policja zatrzymała nastolatka który planował zamachy na funkcjonariuszy

Francuska policja aresztowała uzbrojonego 18-latka w pobliżu szkoły w Luneville. Podejrzewają, że chciał dokonać zamachu na funkcjonariuszy.

Zdarzenie miało miejsce 12 listopada, chociaż informacje o nim dopiero niedawno trafiły do francuskich mediów. Ok. 8:50 rano na policję zadzwonił mężczyzna który stwierdził, że został zaatakowany w pobliżu szkoły średniej Boutet de Monvel. Na miejsce wysłano patrol.

Po przybyciu na miejsce mężczyźni zauważyli stojącego w pobliżu 18-latka z torbą. Szybko zauważyli też, że z tej torby wystaje kawałek lufy. Postanowili go więc aresztować. Okazało się, że lufa była częścią tzw. obrzyna czyli dwulufowej strzelby myśliwskiej w której obcięto lufy i kolbę aby była bardziej poręczna. Jedna z jej luf była załadowana. Oprócz niego policjanci znaleźli przy nim maczetę i nóż.

Policjanci szybko się zorientowali, że to właśnie aresztowany nastolatek zadzwonił po policję. On sam w trakcie przesłuchania stwierdził, że chciał ukraść im służbową broń i sprzedać na czarnym rynku, ale zrezygnował z tego pomysłu kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce. Śledczy jednak wątpią w tę historię. Zatrzymany wysyłał bowiem SMSy do dwóch innych nastolatków, z których wynikało, że planował zamach na policjantów. Obydwaj zostali aresztowani i jeden z nich zeznał, że chciał zabić oficerów policji i wykorzystać ich broń aby zabić innych ludzi.

Nastolatek został już oskarżony o nielegalne posiadanie broni i prawdopodobnie niedługo usłyszy też zarzuty próby morderstwa funkcjonariuszów publicznych. Na razie nie wiadomo jakie były jego motywy. Takie ataki na policję nie są we Francji czymś częstym. Zwykle dokonują ich radykalni islamiści lub członkowie Antify.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Breitbart Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij