Kraj

Liczba zgonów wciąż wysoka. Ministerstwo zdrowia podało nowy komunikat dotyczący koronawirusa

Ministerstwo zdrowia opublikowało najnowsze dane dotyczące epidemii koronawirusa. Liczba zgonów wciąż utrzymuje się powyżej 600.

Mamy 22 464 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (2679), śląskiego (2666), wielkopolskiego (2258), małopolskiego (1999), dolnośląskiego (1626), pomorskiego (1551), łódzkiego (1472), kujawsko-pomorskiego (1431), zachodniopomorskiego (1276), warmińsko-mazurskiego (1055), świętokrzyskiego (860), podkarpackiego (840), opolskiego (792), podlaskiego (722), lubelskiego (675), lubuskiego (562). Z powodu COVID-19 zmarło 149 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 477 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 819 262/ 12 714 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe)- czytamy w komunikacie.

 

Wysoka liczba zgonów na COVID-19, raportowana w ostatnich dniach, to efekt dużej liczby zakażeń dwa tygodnie temu – ocenił w rozmowie z PAP prof. Włodzimierz Gut. Dodał, że stabilizacja epidemii powinna spowodować za około 10 dni spadek śmiertelnych przypadków.

“Jeżeli teraz będzie stabilizacja liczby nowych zakażeń, to za około 10 dni będziemy mieli spadek liczby zgonów na COVID-19” – powiedział PAP wirusolog.

Pytany o to, jakie choroby przyczyniają się najczęściej do zgonów na COVID-19, wskazał wszystkie choroby układy oddechowego, układu krwionośnego, choroby serca, a także wszelkie schorzenia przewlekłe, m.in. cukrzycę.

W jego ocenie, zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 “dobija” wiele osób o złym stanie zdrowia.

“Umierają jednak nie tylko ci, którzy mieli bardzo zaawansowane nadciśnienie czy choroby płuc. Czasami zdarza się tak, iż nawet osoby przez wiele lat radzące sobie nieźle z cukrzycą – po zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2 niestety umierają” – powiedział prof. Gut.

Jako czynnik obciążający i rokujący źle w przebiegu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 wirusolog wskazał niezdrowy tryb życia. Pytany o to, co jest przyczyną zgonów także młodych ludzi – 30 czy 40-latków, których jest zdecydowanie mniej, ale jednak się zdarzają, wymienił m.in. palenie papierosów czy obciążenia genetyczne.

“Przebieg COVID-19 nie jest równomierny. Niestety nie możemy podać jednoznacznej granicy, która powinna skutkować natychmiastowym wezwaniem do domu karetki pogotowia. Zdarza się bowiem niestety tak, że ktoś przechodzi zakażenie lekko, a po około 7 dniach stan zdrowia nagle się mocno załamuje” – podkreślił prof. Gut.

Przyznał, że tempo rozwoju choroby jest czasami niesamowicie szybkie.

Prof. Gut pytany o zaraportowane w czwartek wzrosty zakażeń na Mazowszu i na Śląsku wyraził przekonanie, że być może wynikają one z nadrabiania zaległości w raportowaniu wyników testów z poprzednich dni. “Niestety, system przesyłania tych danych nie jest jednorodny i w niektórych regionach dane o zakażeniach widzimy z opóźnieniem” – powiedział prof. Gut.

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij