Gospodarka

Dworczyk: “Rząd analizuje sytuację i możliwości pomocy wszystkim branżom”

Rząd cały czas analizuje sytuację i możliwości różnych form pomocy wszystkim branżom – powiedział we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk.

Pytany na konferencji prasowej o protesty firm transportowych Dworczyk podkreślił, że rząd cały czas analizuje sytuację i możliwości różnych form pomocy wszystkim branżom.

“My do tej pory zaangażowaliśmy bardzo poważne środki w pomoc gospodarce, a właściwie (…) w ochronę miejsc pracy. Dzięki olbrzymim transferom finansowym udało nam się ochronić blisko 5 mln miejsc pracy” – przekonywał Dworczyk.

Zaznaczył, że rząd dalej planuje “działać w taki sposób, żeby z jednej strony starać się chronić te miejsca, a z drugiej również patrzeć na możliwości budżetowe państwa”.

“Ochrona miejsc pracy i gospodarki to są jedne z najważniejszych priorytetów rządu premiera Mateusza Morawieckiego” – zadeklarował szef KPRM.

Dopytywany o tzw. ustawę covidową, która wciąż nie została opublikowana w Dzienniku Ustaw, Dworczyk odparł, że “na pewno ta ustawa zostanie opublikowana”.

Pod koniec października Sejm przegłosował poprawki Senatu do ustawy dotyczącej przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Posłowie poparli – mimo negatywnego stanowiska rządu – poprawkę, zgodnie z którą dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim (a nie tylko tym skierowanym do pracy) pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19 lub podejrzanych o zakażenie.

Następnego dnia Sejm uchwalił kolejną nowelizację tzw. ustawy covidowej. Jej projekt został złożony przez PiS w celu – jak wskazano w uzasadnieniu – “konwalidacji błędu” podczas rozpatrywania senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. Nowela ta czeka na rozpatrzenie w Senacie.

Prezydent podpisał ustawę przesłaną mu z Sejmu po poprawkach Senatu, ale dotąd nie została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw. Rzecznik rządu Piotr Müller tłumaczył w tym tygodniu, że ustawa covidowa w obecnym brzmieniu jest efektem pomyłki w głosowaniach i jej wejście w życie oznaczałoby wypłacenie dodatkowych wynagrodzeń praktycznie wszystkim lekarzom.

Źródło: PAP Autor: dst/ joz/
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij