Kraj

Syn biznesmena, który pobił operatora TVP, nie zostanie aresztowany

Syn słynnego biznesmena Ryszarda K., który został niedawno zatrzymany przez CBA razem z m.in. Romanem G., nie trafi do aresztu tymczasowego. Jest oskarżony o pobicie operatora kamery TVP Gdańsk.

W czwartek wieczorem pod gdyńską rezydencją Ryszarda K., w której akurat trwało przeszukanie przez agentów CBA, zebrali się dziennikarze z wielu mediów. Ok. 19:30 syn aresztowanego biznesmena Aleksander podszedł do ekipy TVP Gdańsk, która już szykowała się do odjazdu. Według relacji pobitego operatora K., który już wcześniej zachowywał się w agresywny sposób wobec dziennikarzy, chwycił go za kurtkę i uderzył w twarz. Kiedy mężczyzna się przewrócił napastnik miał kopnąć, co spowodowało, że uderzył głową w krawężnik.

Makabryczna relacja pobitego reportera TVP. “Dostałem cios w twarz, przewróciłem się. Później mnie kopnął, uderzyłem głową w krawężnik”

Aleksander K. został zatrzymany w piątek wieczorem przez policję. Usłyszał trzy zarzuty – naruszenia nietykalności, kierowania gróźb wobec dziennikarzy i spowodowania obrażeń ciała poniżej siedmiu dni. Grozi mu do 2 lat więzienia.

Prokuratura złożyła wniosek o objęcie go aresztem tymczasowym. Sąd jednak nie wyraził na to zgody. Zamiast tego zdecydował o zastosowaniu tzw. wolnościowych środków zapobiegawczych. Dwa razy w tygodniu ma meldować się na komisariacie i nie może zbliżać się na bliżej niż 50 metrów do trzech pokrzywdzonych w tej sprawie osób.

Źródło: Stefczyk.info na podst. PAP Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij