Świat

Baliście się COVID-19? Izraelscy naukowcy odkryli wirusa, w którym śmiertelność wynosi nawet 95%

Ebola, SARS, MERS, prawdopodobnie także Covid-19 – wszystkie te wirusy pochodzą od nietoperzy. To te zwierzęta są ich rezerwuarami w naturze. Podobnie jest w przypadku najnowszego wirusa z grupy pokswirusów, którego odkryli izraelscy naukowcy na egipskim nietoperzu owocowym. Problem z najnowszym odkryciem jest taki, że IsrRAPXV może okazać się znacznie groźniejszy niż wszystkie te wirusy, które znaliśmy dotychczas. 

Jak informuje “Jerusalem Post”, nowego wirusa z rodziny pokswirusów nie zbadano dotychczas nigdzie indziej na świecie. Badacze podkreślają, że ich odkrycie jest o tyle istotne, że to właśnie nietoperze są rezerwuarami niezwykle groźnych wirusów, które stają się później zalążkami epidemii. Tak było przy okazji SARS w Chinach i MERS na Bliskim Wschodzie. Obecną pandemię koronawirusa również wielu naukowców przypisuje właśnie wirusowi pochodzącemu od nietoperzy, choć oficjalnie badania nad taką hipotezą wciąż trwają.

Aktualnie zbadany wirus ospy, nazwany “Israel Rousettus aegyptiacus poxvirus” (IsrRAPXV), został znaleziony na nietoperzu przebywającym w Ogrodach Zoologicznych w Tel Awiwie. Próbki zostały pierwotnie pobrane od nietoperza w 2014 roku. Badania trwają od kilku lat, a wnioski opublikowano w tym roku w czasopiśmie “Veterinary Medicine and Science”.  U zwierzęcia wystąpiły objawy klinicznie uznane za normalne dla tego typu pokswirusa, czyli składające się z wielu pęcherzykowych i guzkowych zmiany skórne na błonach skrzydeł.

Nietoperz został wyizolowany z kolonii, po czym naukowcy wykonali wiele biopsji, zanim wypuszczono go do miejsca z nieograniczonym dostępem do środowiska zewnętrznego. Jak czytamy w “JP”, przed publikacją wyników wykonano wiele testów z użyciem pobranych próbek, żeby sprawdzić czy to, co odnaleziono rzeczywiście jest wirusem ospy. Według badaczy ponad wszelką wątpliwość mamy do czynienia z nowym pokswirusem, który nie był wcześniej zbadany, oznaczono go więc – na razie tymczasowo – jako IsrRAPXV.

Choć nieznany jest na tę chwilę tzw. “potencjał zoonotyczny”, jak określa się zdolność do przenoszenia się wirusa na ludzi i inne zwierzęta, to z pewnością mamy się czego obawiać, bo to właśnie poksywirusy wywoływały “ospę prawdziwą”. To właśnie “czarna ospa”, tylko w XX wieku, zabiła 300 mln osób. Tę wirusowa chorobę zakaźną o bardzo ostrym przebiegu cechuje niezwykle wysoka śmiertelność. U osób szczepionych wynosi ona około 3% (dla najczęściej spotykanej odmiany), a u nieszczepionych aż od 30% do 95% chorych.

Przypomnijmy, że ludzie walczyli wcześniej z tym wirusem przez tysiące lat. Nawet ci, którym udało się przeżyć, bardzo często mieli trwałe blizny na całym ciele. Powszechnym powikłaniem po ospie była też ślepota. Znacznie wyższe wskaźniki śmiertelności występowały u osób poza Europą. W wielu miejscach w Ameryce Południowej i Północnej tubylcy nie mieli przez lata kontaktu z wirusem zanim nie przywieźli go kolonizatorzy. Dziś niektórzy historycy mówią, że aż 90% rdzennej populacji obu Ameryk zmarło z powodu ospy sprowadzonej przez Europejczyków.

Dodajmy, że ostatni przypadek ospy prawdziwej miał miejsce w 1978, a w 198 tę chorobę uznano za eradykowaną, czyli “całkowicie zwalczoną”. Obecnie na świecie zachowało się zaledwie kilka ampułek z tym groźnym wirusem. Przechowuje się je w dwóch laboratoriach w Rosji i Stanach Zjednoczonych. Jeśli odkryty pokswirus ma podobny potencjał do tego, który znamy z przeszłości, to informacje o nowym odkryciu mogą okazać się wstępem do znacznie poważniejszych problemów od tych, które spowodowała pandemia koronawirusa. Jednocześnie izraelscy naukowcy podkreślają, że na razie nie chcą wywoływać paniki, bo “nie odnotowano zarażeń ospą u ludzi narażonych na działanie tego nietoperza”. Dodają jednocześnie, że “rozsądnie byłoby, aby profesjonaliści pracujący z nietoperzami nosili odzież ochronną i rękawice podczas kontaktu z nimi”.

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij