Kraj

Rekordowa liczba zakażeń w Polsce. Najwyższa liczba chorych od początku pandemii

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u dalszych 657 osób – poinformowało w piątek Ministerstwo Zdrowia. To najwyższa liczba przypadków potwierdzonych w ciągu doby od początku epidemii. W sumie odnotowano ponad 45,6 tys. przypadków.

Nowe potwierdzone przypadki dotyczą osób z województw: śląskiego (227), mazowieckiego (104), małopolskiego (77), wielkopolskiego (59), dolnośląskiego (35), łódzkiego (30), podkarpackiego (28), lubelskiego (20), kujawsko-pomorskiego (17), pomorskiego (15), opolskiego (13), lubuskiego (11), warmińsko-mazurskiego (9), podlaskiego (6), zachodniopomorskiego (4) i świętokrzyskiego (2).

Resort przekazał, że zmarło kolejne siedem osób w wieku od 59 do 91 lat; zgony miały miejsce m.in. w Radomiu i Krakowie. Większość zmarłych osób – jak wskazało MZ – miała choroby współistniejące. Łączna liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w Polsce to 45 tys. 688 przypadków i 1716 zgonów.

W związku z rosnącą tendencją potwierdzanych dziennie przypadków rzecznik MZ został zapytany, czy możliwy jest powrót do obostrzeń. “Wszystko jest możliwe” – odparł.

“Jeżeli w ciągu najbliższych dni będziemy obserwować skalę wzrostu poza tymi ogniskami, które są, i jeżeli nadal będziemy obserwowali, że ludzie nie stosują się do obowiązujących rygorów sanitarno-epidemiologicznych, to możliwa jest bardziej kategoryczna egzekucja tych przepisów” – powiedział Andrusiewicz.

Wyjaśnił, że być może pojawią się wyższe, bardziej odczuwalne kwoty mandatów. “Takie, że kilka razy się zastanowimy, zanim zdecydujemy się nie wyjąć maseczki z kieszeni” – powiedział rzecznik MZ. Zwrócił również uwagę, że “to jest nasz obowiązek, obowiązek chronienia innych”, żeby maseczki zakładać i stosować inne zalecane środki ostrożności.

Zapytany o ewentualne rekomendacje resortu zdrowia, odparł, że “jeżeli nadal będziemy obserwowali niepokojącą sytuację, to rekomendacje na pewno się pojawią”. Jak jednak dodał, “na razie jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby mówić, do czego możemy powrócić, o jaki krok możemy się cofnąć”.

Źródło: PAP Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij