Świat

Lewicowy publicysta chciał skrytykować rasizm, sam został o niego oskarżony

Lewicowy publicysta i socjalista Owen Jones napisał felieton krytykujący rasizm w mediach społecznościowych. Okazało się, że przez pomyłkę w doborze zdjęcia sam został uznany za rasistę.

Ta absurdalna sprawa miała swój początek w tym, że czarnoskóry muzyk grime – jak nazywa się brytyjski odpowiednik gangsta rapu – o pseudonimie Wiley opublikował na swoim Twitterze serię antysemickich twittów. Tym, co oburzyło wiele osób była mało zdecydowana reakcja Twittera. Moderatorzy usunęli część wpisów, ale niektóre były dostępne jeszcze przez kilkanaście godzin. W odpowiedzi wielu brytyjskich polityków wzięło udział w 48-godzinnym bojkocie Twittera a sekretarz spraw wewnętrznych zażądał od firmy oficjalnego wytłumaczenia się z braku reakcji. Twitter poinformował wkrótce, że jego konto zostało zawieszone na siedem dni, identyczną karę dostał też od Instagrama.

W środę rano lewicowy dziennik Guardian opublikował felieton Jonesa pod tytułem „Walka z rasizmem w mediach społecznościowych to dopiero wierzchołek góry lodowej”, w którym nawiązując do tej sytuacji. Takich felietonów pisze się codziennie tysiące i zapewne mało kto zwróciłby uwagę na ten konkretny gdyby nie jeden fakt: w tekście Jones wspominał o Wileyu ale jego felieton ilustrowało zdjęcie innego czarnoskórego muzyka grime, Kano.

Ta pomyłka sprawiła, że na Jonesa wylała się fala krytyki. Oskarżono go o to, że sam jest rasistą i to tak dużym, że nie potrafi odróżnić od siebie dwóch murzynów. Pojawiły się także głosy, że powinien zostać zwolniony przez Guardiana z pracy.

Do autentycznego oburzenia lewicy szybko dołączyli prawicowcy, którzy postanowili skorzystać z okazji aby się z niego pośmiać i skrytykować hipokryzję lewej strony. Prawicowy aktywista Calvin Robinson opublikował obrazek przedstawiający winietę Guardiana, w której tytuł jego felietonu zmieniono na frazę „Wszyscy wyglądają tak samo i dobrze o tym wiecie”. Znany z prawicowych przekonań aktor Laurence Fox skomentował, że „są dokładnie tym, o co was oskarżają. Byłoby to śmieszne gdyby nie było tak typowe dla Guardiana”. Komik Konstantin Kisin zażartował, że „gazeta która myśli, że wszyscy czarni myślą tak samo uważa też, że tak samo wyglądają?”. Do zabawy dołączył także raper Zuby, który spytał w żartach o to dlaczego użyto jego zdjęcia.

Sam Jones od razu po wybuchu afery stwierdził, że to nie on decydował o tym jakie zdjęcie będzie ilustrować jego tekst, co zostało szybko potwierdzone przez redakcję. Jednak oburzenie i żarty były tak duże, że wkrótce potem opublikował film z przeprosinami. „Furia wywołana przez użycie przez Guardiana zdjęcia Kano zamiast Wileya jako ilustracji mojego tekstu o rasizmie w mediach nie mogłaby mieć bardziej istotnych powodów” – powiedział – „Bardziej niż przepraszam za gniew i cierpienie jakie spowodowałem. Kano zasługuje na bezwarunkowe przeprosiny, podobnie jak wszyscy czarnoskórzy i inni kolorowi”.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Breitbart Autor: WM
Fot. Twitter

Polecane artykuły

0 0

Pękła kolejna psychologiczna granica. Rekordowa liczba zakażeń

0 0

Atak nożownika we Francji! Nie żyją trzy osoby

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij