Kraj

Z pieskiem na smyczy, w kapeluszach słomkowych i z walizką na kółkach. To imigranci czy turyści?

11 migrantów z Tunezji przebranych za turystów przypłynęło na włoską wyspę Lampedusa – informują we wtorek media publikując zdjęcia grupy przybyszów na pokładzie pontonu – w bermudach, w czapkach z daszkiem i z pudlem na smyczy oraz z plecakami i walizką na kółkach.

Właścicielka psa miała na sobie słomkowy kapelusz, a wszyscy starali się wyglądać jak uczestnicy wycieczki. W ten sposób ośmiu mężczyzn i trzy kobiety dopłynęli do molo na Lampedusie, gdzie wywołali zdumienie funkcjonariuszy Straży Przybrzeżnej.

– W Italii kryzys związany z wielką liczbą nielegalnych imigrantów (przypływają ich tysiące). Setki z nich uciekają z kwarantanny i przenikają do kraju… na foto: Lampedusa – imigranci czy „turyści” z Tunezji, z pieskiem na smyczy i w kapeluszach słomkowych? – tak skomentował tę niecodzienną sytuację na Twitterze dziennikarz Tomasz Łysiak.

Jak podkreślili przedstawiciele służb, do tej pory nikt nie przypłynął z Tunezji z walizką i psem. Jego właścicielka, cytowana przez prasę, powiedziała, że wszyscy przepłynęli przez morze w nadziei na znalezienie pracy we Włoszech.

W ostatnich dniach znacznie nasilił się napływ Tunezyjczyków. Przybywają ich setki. To oni stanowią większość migrantów w ośrodku identyfikacji i rejestracji na wyspie.

Źródło: PAP/Twitter Autor: sw/red.
Fot. @TomaszLysiak/Twitter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij