Świat

Członkowie Antify zaatakowali agentów federalnych improwizowanymi granatami odłamkowymi

W sobotę antifa zdemolowała biuro polowe ICE – federalnej służby celno-imigracyjnej – w Atlancie. Portal Breitbart Texas dotarł do raportu FBI z którego wynika, że użyte przez nich w trakcie tego ataku petardy były śmiertelnie niebezpieczne.

Incydent miał miejsce w sobotę w Atlancie w stanie Georgia. W trakcie protestu Black Lives Matter duża grupa jego uczestników, licząca między 100 i 200 osób, otoczyła budynek mieszczący biuro ICE, biuro Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz federalny sąd imigracyjny. Większość z nich była ubrana w charakterystyczne czarne „mundurki” antify.

Antifiarze zdewastowali budynek tłukąc w nim okna, obrzucając jego drzwi petardami i malując sprayem napisy na jego ścianach. Wielu z nich przyniosło ze sobą również lasery, którymi celowali w znajdujących się w środku ludzi. To ich nowa taktyka mająca na celu oślepianie policjantów i federalnych w trakcie zamieszek. Jest bardzo niebezpieczna – nawet krótkie oświetlenie oka promieniem lasera może doprowadzić do trwałej ślepoty.

Dziennikarze teksańskiego oddziału Breitbarta dowiedzieli się jednak, że sytuacja była dużo groźniejsza niż dotychczas podawały media. Udało im się dotrzeć do wewnętrznego dokumentu FBI z którego wynika, że ich saperom udało się znaleźć kilka używanych przez antifę petard które nie wybuchły. Okazało się, że zostały one przez nich przerobione na improwizowane granaty odłamkowe poprzez wbicie w petardę gwoździ.

Na filmie z całego zajścia jest to wyraźnie widoczne kiedy wie się na co zwrócić uwagę. Po eksplozji każdej z petard widać bowiem charakterystyczne jasne punkciki – to właśnie są rozrzucane przez wybuch gwoździe. Jeden z agentów FBI powiedział anonimowo portalowi, że te petardy zostały stworzone aby zabić lub przynajmniej poważnie poranić osobę przy której wybuchną.

 

To kolejna już eskalacja przemocy politycznej w wykonaniu amerykańskiej lewicy. W Atlancie na szczęście wszystkie ładunki wybuchły niegroźnie i nikt nie odniósł ran, ale nie oznacza to, że przy następnych demonstracjach nie zostaną przez nich użyte z bardziej brutalnym skutkiem.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Breitbart Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij