Kraj

Kosiniak-Kamysz nie wyklucza zorganizowania referendum o związkach jednopłciowych.

Szef PSL i kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz wyznał, że nie popiera legalizacji małżeństw homoseksualnych. Stwierdził jednak, że nie wyklucza referendum w sprawie związków partnerskich.

W piątek w TVN24 wystąpiła jego żona Paulina. Powiedziała, że o legalizacji związków partnerskich powinno się zadecydować w referendum. „Myślę, że jeśli będziemy na to gotowi i będzie taki duży odzew społeczeństwa, to dlaczego nie możemy o takich sprawach kontrowersyjnych zdecydować w dniu referendalnym?” – stwierdziła. Dodała także, że jej mąż w razie zwycięstwa nie podpisałby ustawy zakazującej aborcji eugenicznej i popiera przywrócenie refundacji in vitro.

Kandydat został zapytany o pomysł żony na antenie RMF FM. Stwierdził, że gdyby zorganizowano referendum w którym zadano by trzy pytania: o legalizację związków partnerskich, małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez pary homoseksualne, to Polacy zagłosowaliby za pierwszym i przeciwko dwóm pozostałym. Dodał, że w kwestii małżeństw homoseksualnych sam byłby przeciw.

W wypadku związków partnerskich nie jest już tak stanowczy. “Jeżeli chodzi o związki partnerskie, to ta sytuacja nie została do tej pory rozstrzygnięta. A ułatwienie dostępu do informacji medycznej, dziedziczenie dla osób, które przez wiele lat żyją ze sobą, jest myślę dla wielu, taką naturalną potrzebą” – powiedział.

Zapytany o to czy zorganizowałby referendum dotyczące legalizacji małżeństw homoseksualnych Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jeśli byłaby propozycja takiego referendum, to wyłącznie dotycząca związków partnerskich.

Źródło: Stefczyk.info na podst. PAP Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij