Świat

Strzelanina w amerykańskiej bazie wojskowej. FBI podejrzewa, że winni są terroryści

Wczoraj doszło do strzelaniny w amerykańskiej bazie wojskowej. FBI podejrzewa, że był to atak terrorystyczny.

W czwartek rano czasu lokalnego w bazie lotnictwa morskiego w Corpus Christi. O 6:15 ochrona bazy dostała informacje o strzelcu i nakazała wszystkim zamknięcie się w pomieszczeniach. O 7:30 zamachowiec został przez nich zastrzelony. Poza nim jedyną ofiarą była służąca w ochronie bazy kobieta. Na szczęście kamizelka kuloodporna zatrzymała kulę i powinna jeszcze dzisiaj wyjść ze szpitala. Jak na razie dokładny przebieg zdarzeń i tożsamość zamachowca nie została ujawniona.

Na razie nieznane są motywy sprawcy. FBI ujawniło jednak, że podejrzewają, że był to atak terrorystyczny. Amerykańskie bazy relatywnie często padają ofiarami takich ataków i masowych strzelanin. Coraz częściej mówi się, że winny temu jest kuriozalny przepis stworzony przez administrację Busha seniora i wprowadzony przez administrację Clintona który zabronił żołnierzom noszenia przydziałowej broni na terenie bazy. Donald Trump już podczas kampanii wyborczej zapowiadał jego likwidację, ale jak na razie tego nie zrobił.

FBI ujawniła również, że być może w nieudany zamach była zaangażowana także druga osoba. W czwartek wieczorem agenci FBI i antyterroryści otoczyli jeden z domów w Corpus Christi, ale nie ujawniono czy miało to związek z atakiem na bazę.

Źródło: Stefczyk.info na podst. USA Today Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij