Rozrywka

Celebryci wściekli po premierze “Nic się nie stało”. Wojewódzki straszy pozwem Latkowskiego i TVP

Kuba Wojewódzki jest jednym z kilku wymienionych z imienia i nazwiska celebrytów w filmie Sylwestra Latkowskiego pt. “Nic się nie stało”, który naświetla problem pedofilii w środowisku gwiazd, do których miało dochodzić na terenie sopockich klubów. Showman odniósł się do dokumentu Latkowskiego w mediach społecznościowych, gdzie zapowiedział złożenie pozwu przeciwko reżyserowi oraz stacji TVP, która wyemitowała materiał.

Premiera filmu “Nic się nie stało” odbyła się w środę wieczorem na antenie TVP1. Dokument autorstwa Sylwestra Latkowskiego przypomniał wydarzenia, do jakich miało dochodzić m. in. w sopockich klubach “Zatoka Sztuki” oraz “Dream Club”, w których często bawiły się osobistości znane ze świata showbiznesu. To właśnie w tych miejscach swoje działania prowadził “łowca nastolatek” Krystian W., znany też jako “Krystek”, który miał się dopuszczać wielokrotnych napaści na tle seksualnym oraz zgwałceń. Ofiarami mężczyzny padały przeważnie młode kobiety, w tym również małoletnie, które w momencie popełnienia czynu zabronionego nie miały ukończonych 15 lat. Jedną z nich była 14-letnia Anaid, która w 2015 roku popełniła samobójstwo rzucając się pod pociąg. Tragiczna historia nastolatki oraz jej rodziny została przybliżona w filmie.

Jeszcze przed samą premierą dokument Latkowskiego wywołał sporo kontrowersji. Głównie z powodu wymienienia nazwisk kilku znanych gwiazd, które bawiły się we wspomnianych klubach. Co więcej, według autora materiału, miały one przyzwalać na akty przemocy oraz stręczycielstwa w tych miejscach. Jedną ze wspomnianych osób był Kuba Wojewódzki, który nie kryje wściekłości po emisji filmu. Gwiazdor TVN-u zamieścił na swoim fanpage’u obszerny wpis, w którym zwrócił się do autora materiału, Sylwestra Latkowskiego.

– Drogi Sylwestrze. Od lat obserwuje twoje mroczne zafascynowanie moją osobą. Już w 2003 roku w swoim filmie Nakręceni czyli szoł biznes po Polsku, próbowałeś udowodnić, że zarówno ja jak i program Idol to ściema, układ i nieczysta gra. Potem było już tylko gorzej – czytamy we wpisie celebryty (pis. oryginalna).

Showman uważa, iż reżyser “ponownie wpadł w złe towarzystwo”, przypominając o kilku niewygodnych faktach z przeszłości związanych z jego ucieczką z kraju czy problemów z prawem. Wojewódzki jest zdania, iż Latkowski kolejny raz dopuszcza się “przestępstwa” poprzez próbę przypisania jemu współuczestnictwa w przestępczym procederze, jaki miał miejsce w Zatoce Sztuki.

Karykaturalne jest twoje głębokie przekonanie, że chronisz świat przed patologią pedofili. Z taką etyką, uczciwością, cwaniactwem i brakiem jakichkolwiek zasad jakie reprezentujesz to świat należy chronić przed tobą – pisze dalej prezenter TVN-u – Naraziłeś na publiczny lincz zarówno mnie jak i tych których kocham. W imię bezlitosnej propagandy i odwetu. Dla mnie jesteś płatnym medialnym zabójcą.

Pod koniec celebryta zapowiedział złożenie pozwu zarówno przeciwko autorowi filmu “Nic się nie stało”, jak i stacji TVP, która go wyemitowała.


Dziennikarz TVN-u nie jest jedyną osobą, którego premiera dokumentu oburzyła. Swoje oświadczenia w tej sprawie wydali również były bramkarz Radosław Majdan oraz modelka Natalia Siwiec wraz ze swoi partnerem Mariuszem Raduszewskim, których nazwiska zostały wspomniane w filmie Latkowskiego. Wszyscy stanowczo zaprzeczają, aby mieli jakikolwiek związek z tragicznymi wydarzeniami, do których dochodziło na terenie sopockich klubów.

Źródło: Facebook Autor: JD
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij