Świat

Medycy zaprotestowali podczas wizyty premier w szpitalu

Premier Belgii postanowiła odwiedzić jeden z brukselskich szpitali. Lekarze i pracownicy słyżby zdrowia wykorzystali okazję do protestu przeciwko jej polityce.

Premier Sophie Wilmes przyjechała z wizytą do szpitala uniwersyteckiego świętego Piotra w Brukseli. Przed jej przyjazdem lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy szpitala wyszli na zewnątrz i uformowali szpaler przy drodze prowadzącej do budynku szpitala. Kiedy koło nich przejeżdżała wioząca ją rządowa limuzyna odwracali się do niej demonstracyjnie plecami. Nazwali to „salutem hańby”.

Pracownicy belgijskiej służby zdrowia mają wiele zastrzeżeń do polityki liberalnego rządu. Nie podobają im się wydłużone godziny pracy, niskie wynagrodzenia czy cięcia w publicznym funduszu zdrowia. Bezpośrednim powodem protestu były uchwalone w ramach walki z pandemią przepisy, które umożliwiają rekrutację osób bez odpowiednich kwalifikacji na stanowiska pielęgniarek.

Rząd wprowadził takie przepisy bowiem Belgia bardzo mocno ucierpiała podczas pandemii chińskiego koronawirusa. Dotychczas odnotowano ponad 55 tysięcy infekcji i zmarło ponad 9 tysięcy osób. Pod względem ilości zgonów na milion mieszkańców Belgia z wynikiem 781 plasuje się na pierwszym miejscu, wyprzedzając Hiszpanię (591) i Włochy (525).

Źródło: Stefczyk.info na podst. Polsat News Autor: WM
Fot. PAP/EPA/ARIS OIKONOMOU

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij