Kraj

Zaskakujące wyniki sondażu “Gazety Wyborczej”. Andrzej Duda wygrywa już w pierwszej turze

“Gazeta Wyborcza” opublikowała wyniki badania dotyczącego wyborów prezydenckich, zgodnie z którym prezydent Andrzej Duda mógłby zwyciężyć już w pierwszej turze wyborów, pod warunkiem, że odbyłyby się w pierwotnie zaplanowanym terminie – 10 maja. W przypadku, gdyby zostały przesunięte na czas po epidemii głowa państwa również cieszyłaby się najwyższym poparciem, jednak o pełne zwycięstwo Duda musiałby zawalczyć w drugiej turze.

Cały czas nie wiadomo, czy wybory prezydenckie odbędą się w maju. Choć data 10 maja nadal jest utrzymywana jako oficjalna, zewsząd słychać sporo próśb o ich przełożenie na termin późniejszy. Dziennikarze “Gazety Wyborczej” postanowili sprawdzić, jakby przebiegł wynik głosowania w dwóch wariantach – “w trakcie epidemii” czyli elekcja odbędzie się zgodnie z planem 10 maja oraz “po epidemii” czyli w innym terminie, kiedy sytuacja w kraju nieco się uspokoi.

Wyniki ułożyły się dość zaskakująco. Zgodnie z sondażem Andrzej Duda w pierwszym wariancie cieszyłby się bardzo wysokim poparciem na poziomie 65%, co oznaczałoby zwycięstwo już w pierwszej turze. W drugim wariancie obecnie urzędujący prezydent uzyskałby 44%, co również byłoby najwyższym wynikiem w zestawieniu, jednak o reelekcję musiałby się ubiegać w drugiej turze. Skąd taka różnica? Według ankiety “GW” 10 maja do urn znaczna część elektoratu pozostałych kandydatów nie poszłaby. Dlatego też dziennikarze gazety uważają, że to z tego powodu prezes PiS upiera się przy przeprowadzeniu wyborów w maju.

A jak prezentują się wyniki pozostałych kandydatów? Druga w zestawieniu Małgorzata Kidawa-Błońska uzyskałaby odpowiednie 10% głosów w pierwszym wariancie i 19% w drugim.

Trzecie miejsce w majowych wyborach otrzymałby Krzysztof Bosak z poparciem na poziomie 6%. Co ciekawe kandydat Konfederacji w przypadku przeprowadzenia elekcji “po epidemii” spadłby na ostatnie miejsce, mogąc liczyć na 5% głosów Polaków.

Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz w pierwszym przypadku zyskaliby po 4% poparcia, jednak w drugim wariancie otrzymali by odpowiednio po 8% i 7%. Z kolei wyniki Roberta Biedronia kształtowałyby się następująco – 5% w pierwszej opcji i 7% w drugiej.

Sondaż zrealizował Kantar w dniach 23–24 marca 2020 r. metodą CATI na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych osób.

Źródło: Do Rzeczy/ GW Autor: JD
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij