Kraj

Błaszczak: to niezwykle istotne, aby Wojsko Polskie dysponowało nowoczesnym sprzętem

To niezwykle istotne, aby Wojsko Polskie dysponowało nowoczesnym sprzętem – mówił w Krakowie minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas uroczystości przekazania 6. Brygadzie Powietrznodesantowej, 15 lekkich pojazdów przystosowanych do desantu spadochronowego.

W środę na terenie 6. Brygady Powietrznodesantowej otwarto także halę przeznaczoną do przygotowywania dużych ładunków do zrzutów oraz do serwisowania sprzętu desantowego.

Szef MON zwrócił uwagę, że 6. Brygada Powietrznodesantowa, to elita Wojska Polskiego. “Bardzo się cieszę, że dzięki tym pojazdom będą mogli szybciej i sprawniej się przemieszczać” – mówił.

Dodał, że nowe pojazdy zostaną wykorzystane podczas tegorocznych ćwiczeń “Defender”, w których uczestniczyć będą żołnierze polscy, amerykańscy i żołnierze wojsk NATO.

“Bardzo się cieszę z tego, że świetni żołnierze, jakimi są żołnierze z 6. Brygady, rozszerzają zakres swoich zdolności wojskowych. To niezwykle istotne, żeby Wojsko Polskie dysponowało nowoczesnym sprzętem i tak jest właśnie, jeśli chodzi o 6. Brygadę” – powiedział Błaszczak.

Podkreślił, że żołnierze z 6. Brygady “dysponują wszystkim tym, co umożliwia im skuteczne i szybkie działanie”, bo jest to jednostka powołana do tego, żeby bardzo szybko interweniować i wykonywać zadania, jakie są jej postawione.

Pojazdy dla krakowskiej brygady zakupiono w ramach wartej ponad 33 mln zł umowy na 55 takich samochodów, 105 przyczep oraz pakiet logistyczny i szkoleniowy dla wojsk aeromobilnych.

Pojazd jest przeznaczony do przewozu i holowania broni, patrolowania lub przewozu rannych na polu walki. Może on być desantowany na platformie spadochronowej, transportowany na pokładzie samolotu C-130 Hercules lub C295 CASA albo może być podwieszony pod śmigłowcem. Ze względu na ciężar pojazdu oraz platformy do desantowania pojazdów wykorzystywane będą dwa spadochrony o powierzchni 700 metrów kwadratowych każdy.

Dowódca 6. Brygady Powietrznodesantowej płk Grzegorz Grodzki mówił, że Brygada długo czekała na otwarcie nowoczesnej spadochroniarni tary ciężkiej. “Pozwoli nam to nie tylko być przygotowanym do działania zgodnie z naszym bojowym przeznaczeniem. Ta spadochroniarnia pozwoli również wykorzystać unikatowe zdolności 6. Brygady – to jest przygotowanie materiałów i środków bojowych dla innych rodzajów wojsk” – podkreślił.

Budynek spadochroniarni ma ok. 1,5 tys. m kw. powierzchni, a razem ze strefą na antresoli i pomieszczeniami do szkoleń ok. 2 tys. m kw. Wyposażony jest w dwie 16-metrowe wieże do czyszczenia i wietrzenia spadochronów – wszelkie zanieczyszczenia trafiają przez metalową kratę bezpośrednio do centralnej kanalizacji. Podczas zrzutu na jednym spadochronie może zgromadzić się nawet do 100 kg piachu.

Hala – układalnia tary ciężkiej jest podzielona na dwie strefy: brudną i czystą. W tej pierwszej czyszczony jest sprzęt, druga wyposażona m.in. w 8-tonową suwnicę, specjalistyczną piłę i piroucinaki, służy do przygotowywania zestawów z ładunkami do zrzutu.

“Do tej pory instruktorzy zrzutów towarowych szkolili się w USA i Kanadzie, a dzięki temu obiektowi my możemy szkolić instruktorów z Polski i innych krajów” – mówił dziennikarzom st. chor. Marcin Bielecki, dowódca plutonu, który zajmuje się przygotowaniem ładunków. “Jesteśmy jedynym w pełni rozwiniętym plutonem wyposażonym w kompletny sprzęt do tego celu” – dodał.

Budowa i wyposażenie hali kosztowały kilkanaście milionów złotych. Wartość umowy na dostawę pojazdów wyniosła 33,1 mln złotych, a w przypadku uruchomienia prawa opcji na zakup dodatkowych 25 pojazdów i 55 przyczep wzrośnie o 15,7 mln złotych brutto. Termin zakończenia dostaw został określony w umowie na koniec 2022 r.

 

Źródło: PAP Autor: JB
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij