Świat

Krytyka syjonizmu formą antysemityzmu? Żydowscy naukowcy ostrzegają przed szokującą rezolucją francuskiego parlamentu

Francuska partia LREM zgłosiła projekt rezolucji, który zakłada rozszerzenie definicji antysemityzmu o pojęcie… antysyjonizm. Z takim poglądem nie zgadza się wielu naukowców pochodzenia żydowskiego, którzy domagają się zmiany rezolucji.

Krytyka syjonizmu została włączona przez autora dokumentu, Sylvaina Millarda z LREM,  do “przejawów antysemityzmu, z którymi należy walczyć”. Chodzi o przyjęcie definicji antysemityzmu Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA), zatwierdzonej już przez kilka krajów i popartej w lutym tego roku przez prezydenta Emmanuela Macrona, co jest spełnieniem obietnicy złożonej Radzie Reprezentatywnej Instytucji Żydowskich we Francji (Crif).

Projekt rezolucji spotkał się jednak ze sporą krytyką, również wśród naukowców pochodzenia żydowskiego. Wskazują oni, że antysyjonizm nie powinien być utożsamiany błędnie z antysemityzmem. Syjonizm jako ideologia ma wielu przeciwników wśród ok. 20% społeczności Izraela, którą stanowią palestyńczycy, muzułmanie i chrześcijanie, dla których syjonizm nie kojarzy się dobrze. Nawet wśród wielu Żydów budzi on negatywne emocje.

-Definicja antysemityzmu przez IHRA jest wysoce problematyczna, niejasna i nieprecyzyjna. Jest za to wykorzystywana do piętnowania i uciszania krytyków państwa Izrael, w tym organizacji praw człowieka – uważa aż 127 żydowskich naukowców, którzy zwracają się do francuskiego parlamentu o odrzucenie rezolucji, którą zdążyło już poprzeć ok. 100 parlamentarzystów, w tym ok. 80 z prezydenckiej partii LREM.

Źródło: NCzas Autor: JD
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij