Świat

Rosja ukrywa masowe prześladowania innych narodów

Rosyjscy politycy, którzy atakują Ukrainę za nacjonalizm i grożą, że z tej przyczyny odłączy się od niej kilka obwodów, ukrywają represje, stosowane przez Rosję wobec własnych obywateli i prawdziwe zamiary Kremla wobec Ukrainy – oświadczyli politycy w Kijowie.

Jest to reakcja na wypowiedzi przewodniczącego Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, Wiaczesława Wołodina, który w ubiegłym tygodniu zarzucił Ukrainie łamanie praw mniejszości narodowych, w tym m.in. mniejszości polskiej.

“Prawdziwym celem oświadczenia Wołodina jest odciągnięcie uwagi społeczności międzynarodowej od stosowanej przez Kreml polityki prześladowań i zastraszania ludzi na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy i w samej Rosji” – ocenił wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wasyl Bodnar. “Niech pan mówi częściej! To pomaga nam, Ukraińcom, lepiej zrozumieć prawdziwe intencje +ruskiego świata+” – napisał na Facebooku minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow.

“Naszym (Ukraińcom) zwolennikom wzajemnego przebaczenia (z Rosją), kupowania energii elektrycznej, taniego gazu ze zniżką i wszystkim, którzy mówią o +jednym narodzie+, też chcę powiedzieć: czytajcie +wołodinów+. A jeśli to nie dociera, to musicie wiedzieć, że jest wielu takich, jak ja. Do waszych usług: rosyjskojęzyczny nacjonalista ukraiński Arsen” – dodał Awakow.

Do oświadczenia szefa Dumy odniósł się przewodniczący Rady Najwyższej, jednoizbowego parlamentu Ukrainy Dmytro Razumkow. “Na Ukrainie nie ma małych, średnich, ani dużych narodów. Na Ukrainie jest naród ukraiński. Tak, tworzy go wiele narodowości, może posługiwać się różnymi językami, lecz jest to jeden naród i jedno państwo” – powiedział w poniedziałek podczas spotkania szefów grup parlamentarnych.

“Pragnę zapewnić, że jeśli ktoś oczekuje, że jakieś terytoria będą odchodziły i odrywały się, to są to jedynie marzenia i my jako państwo i Rada Najwyższa będziemy robić wszystko, by łączyć i konsolidować społeczeństwo wokół tego, co nas jednoczy” – podkreślił Razumkow.

W piątek na stronie internetowej Dumy Państwowej opublikowano oświadczenie Wołodina, który skrytykował ukraińską delegację w ONZ za to, że nie dopuściła do wystąpienia na forum ONZ dotyczącym mniejszości narodowych deputowanego Rusłana Belbeka. Polityk ten reprezentuje w rosyjskim parlamencie zaanektowany przez Rosję w 2014 r. i należący do Ukrainy Krym. Belbek jest z pochodzenia krymskim Tatarem.

“Zachowanie ukraińskiej delegacji (…) jest kolejną demonstracją braku tolerancji władz Ukrainy wobec małych narodów” – oświadczył przewodniczący Dumy. Rosyjski polityk uznał, że władze w Kijowie powinny zmienić nastawienie do swoich mniejszości. “Rosjanie, Węgrzy, Polacy są na Ukrainie mniejszościami i, nie zważając na to, że są obywatelami Ukrainy, ich prawa są ciągle łamane” – ocenił. “Nacjonalizm i prześladowanie małych narodów może doprowadzić do wyjścia ze składu Ukrainy kilku obwodów. Ukraińskie władze powinny to rozumieć i nie pozwalać na naruszanie praw i swobód żyjących na terytorium tego kraju grup etnicznych” – oświadczył Wołodin.

 

 

Źródło: PAP Autor: Z Kijowa Jarosław Junko
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij