Kraj

“Pierwszy aferzysta III RP” usłyszał wyrok więzienia

Były szef spółki Art-B Bogusław B. usłyszał wyrok sześciu lat więzienia. Tym razem poszło o pranie brudnych pieniędzy.

Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do wniosku prokuratury i skazał Bogusława B. na sześć lat więzienia za pranie brudnych pieniędzy. W 2014 roku nieustaleni oszuści podszyli się pod szefa szwajcarskiego holdingu lotniczo-kosmicznego. Dzięki temu udało im się wyłudzić z jednej ze spółek zależnych od holdingu ponad 9 milionów euro. Po odkryciu oszustwa spółka spróbowała zablokować przelane pieniądze, ale udało się to tylko wobec 2,7 miliona euro.

Te 2,7 miliona euro trafiło do Polski. Zdaniem prokuratury B. i jego wspólnik Maciej W. prowadzili tymi pieniędzmi operacje, które miały je „wyprać” czyli ukryć fakt, że pochodzą z przestępstwa. Ich obrońcy twierdzili, że zostały im wpłacone przez byłego współpracownika jako spłata dawnych zobowiązań wobec B. Twierdzili, że aferzysta nie mógł wiedzieć, że pochodzą z przestępstwa.

W związku z tą sprawą B. usłyszał wyrok 6 lat więzienia i grzywnę 10 tysięcy PLN a jego wspólnik 4 lata. Obaj mają też naprawić wyrządzoną szkodę – B. będzie musiał oddać 8 tysięcy Euro a jego wspólnik ponad 11 milionów euro szwajcarskiej spółce.

B. to jeden z najsłynniejszych aferzystów III RP. Założona przez niego firma Art-B stworzyła mechanizm tzw. oscylatora ekonomicznego. Polegał na lokowaniu pieniędzy w bankach, pobieraniu na nie czeków i ich realizowania w kolejnym banku. Uzyskane tak pieniądze były następnie wpłacane na kolejną lokatę i cały proces się powtarzał. Niedostatki komunikacji między bankami sprawiły, że Art-B pobierało kilkukrotnie oprocentowanie tych samych pieniędzy.

B. i jego wspólnik mieli być aresztowani przez UOP. Ostrzeżeni przez ówczesnego szefa BBN dali radę uciec na kilkanaście godzin przed zatrzymaniem do Izraela. B. wpadł w ręce Interpolu w Szwajcarii w 1994 roku i dwa lata później udało się go sprowadzić do Polski. Usłyszał za ten przekręt wyrok 9 lat więzienia. Opuścił więzienie w 2004 roku.

Źródło: PAP Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij