Kraj

Rząd idzie na wojnę z piratami drogowymi. Mandaty pójdą w górę, kierowcy będą tracić samochody

Premier Morawiecki zapowiadał już w trakcie expose zmiany w prawie drogowym, które pomogą w walce z piratami drogowymi. Rzeczpospolita ujawniła pewne szczegóły.

Jedną ze zmian będzie wzrost wysokości mandatów. Te w Polsce są bardzo niskie w porównaniu z zachodnią Europą. Po zmianach ich wysokość będzie dużo większa, sięgająca nawet kilku tysięcy złotych. Warto zauważyć, że podwyżki te będą dotyczyły tylko poważnych wykroczeń, stwarzających duże zagrożenie dla innych uczestników ruchu, jak znaczne przekraczanie prędkości czy przejechanie czerwonego światła. Mandaty za drobniejsze wykroczenia, jak np. parkowanie na zakazie, pozostaną na zbliżonym poziomie.

Inną zmianą ma być powiązanie wysokości mandatów z sytuacją materialną kierowcy. Więcej zarabiający zapłacą większy mandat za to samo wykroczenie co ci, którzy zarabiają mniej. Takie rozwiązanie również funkcjonuje w wielu państwach UE. Chodzi w nim o to, żeby mandat miał funkcję odstraszającą – aby bogaci kierowcy nie łamali przepisów gdyż normalny mandat jest dla nich mało znaczącym wypadkiem.

Rząd planuje również wprowadzić możliwość konfiskaty samochodu. Ma to czekać sprawców najpoważniejszych przestępstw na drogach, takich jak jazda pod wpływem alkoholu.

Źródło: Rzeczpospolita Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij