Świat

Brytyjscy Torysi brali pieniądze od Rosji

Premier UK Boris Johnson ma kłopoty. Do mediów wyciekły informacje o raporcie, który dowodzi, że jego partia brała pieniądze od powiązanych z Kremlem oligarchów.

Raport o którym mowa powstał na zlecenie Parlamentarnego Komitetu Bezpieczeństwa i Wywiadu. Dotyczy potencjalnego wpływu Rosji na nadchodzące wybory w UK. Miał być opublikowany w zeszłym tygodniu, ale premier Johnson miał podobno zablokować jego publikację obawiając się konsekwencji ujawnienia odkrytych w nim faktów dla jego kampanii.

Brytyjskim dziennikarzom udało się jednak dotrzeć do źródeł, które znają jego treść. Jeśli ich informacje się potwierdzą, to Johnson faktycznie może mieć duże kłopoty wizerunkowe. Okazuje się bowiem, że jego partia otrzymywała ogromne dotacje wyborcze od rosyjskich oligarchów, blisko powiązanych z Kremlem i z rosyjskim wywiadem.

Wśród zidentyfikowanych rosyjskich darczyńców znalazł się na przykład Aleksander Temerko, były pracownik rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Temerko, który otwarcie nazywał Johnsona swoim przyjacielem, wpłacił na konta Torysów ponad 1,2 miliona funtów w ciągu ostatnich siedmiu lat.

Inną donatorką jest Ljuba Czernuhin, żona byłego sojusznika i ministra Putina Władimira Czernuhina. Jakiś czas temu trafiła na czołówki brytyjskich gazet kiedy odkryto, że wpłaciła Torysom 135 tysięcy funtów aby dostać zaproszenie na obiad z Theresą May. W 2014 roku miała za to zapłacić 160 tysięcy za podwójny mecz tenisa z Johnsonem i Davidem Cameronem. Torysi często organizują takie spotkania w ramach zbierania pieniędzy na kampanię, ale udział w nich osoby tak blisko powiązanej z Kremlem wywołał duże kontrowersje. Według raportu miliarderka przekazała w zeszłym roku Torysom niemal pół miliona funtów.

Twórcy raportu wyrazili również zaniepokojenie co do związków Johnsona z Aleksandrem Lebiediewem. Lebiediew, niegdyś znajdujący się w pierwszej setce najbogatszych Rosjan były szpieg KGB jest właścicielem dwóch brytyjskich gazet, Independent i Evening Standard. On sam wprawdzie nie wpłacał nic Torysom a jego gazety trudno posądzić o sympatię do tej partii, ale Johnson miał brać udział w przyjęciach organizowanych przez jego syna Ewgienija w jego zamku we Włoszech kiedy był burmistrzem Londynu i Sekretarzem Spraw Zagranicznych. Autorzy obawiają się, że podczas tych przyjęć Rosjanie mogli zdobyć na niego kompromaty, które mogą posłużyć do szantażu.

Brytyjskie media podkreślają bliskie związki finansujących Torysów Rosjan z Kremlem i FSB, ale tego należało się spodziewać – w państwie takim jak Rosja trudno zostać milionerem bez takich związków. Dziwi bardziej to, że pomimo zaostrzenia stosunków między Rosją i UK po nieudanym zamachu na Sergieja Skripala ilość wpłat od Rosjan w ostatnim czasie rośnie zamiast maleć.

Kłopoty z Rosją ma również główny strateg Johnsona, Dominic Cummings. Po skończeniu studiów Cummings przeniósł się do Rosji, gdzie w latach 1994-1997 pracował przy pewnych projektach, jak linia lotnicza łącząca Samarę z Wiedniem. W niedzielę Times opublikował artykuł o tym, że ten pobyt budzi duże zaniepokojenie brytyjskiego wywiadu. Według źródeł dziennika pomimo jego wysokiego stanowiska i najwyższych certyfikatów bezpieczeństwa ograniczono mu dostęp do tajnych dokumentów. Jeżeli to prawda, to może oznaczać tylko jedno – brytyjski wywiad podejrzewa, że jeden z najważniejszych współpracowników Johnsona został zwerbowany przez rosyjski wywiad.

Szanse na to, że pełna treść tego raportu zostanie opublikowana przed wyborami 12 grudnia są skrajnie małe. Decyzja o wstrzymaniu się z tym spotkała się jednak z falą krytyki. Nie tylko z UK – do sprawy odniosła się nawet Hillary Clinton. A to, razem z medialnymi doniesieniami o jego treści, oznacza, że Johnson może stracić więcej niż zyskał dzięki rosyjskim pieniądzom.

Źródło: Business Insider Autor: Wiktor Młynarz
Fot.

Ankieta

W kolejnej kadencji Sejmu najgodniej Ryszarda Petru zastąpi:

Ładowanie ... Ładowanie ...

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij