Kraj

“Zrobiły pewien ferment”. Skandaliczne słowa Majchrowskiego o molestowanych pracownicach teatru

Niedawno wyszło na jaw, że prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ujawnił dyrektorowi teatru Bagatela nazwiska kobiet, które oskarżały go o molestowanie. Ten stwierdził, że nie mógł postąpić inaczej.

Kilka dni temu wyszło na jaw, że pracownice krakowskiego teatru Bagatela oskarżają jego dyrektora Jacka Schoena o długoletnie molestowanie seksualne i mobbing. Grupa kobiet postanowiła w związku z tym napisać list do prezydenta Majchrowskiego. Ten zaprosił je na spotkanie i obiecał, że dyrektor zostanie odwołany. Wkrótce jednak kobiety podpisane pod tym listem przekonały się, że pomimo prośby do Majchrowskiego o anonimowość, dyrektor zna ich tożsamość. Jego rzeczniczka prasowa potwierdziła, że list kobiet faktycznie został mu pokazany.

„Po pierwsze nie pamiętam, żeby mnie prosiły o anonimowość, tylko wie pani, jeżeli się tego typu sprawę rusza, to nie można liczyć na anonimowość, bo to nie idzie tak, że ktoś o tak kogoś gdzieś molestował i napastował” – bronił decyzji o pokazaniu Schoenowi listu w wypowiedzi dla mediów – „Natomiast one same, zupełnie szczerze, zbierając się zrobiły pewien ferment”. Stwierdził również, że przez to Schoen poznał jeszcze przed rozmową z Majchrowskim siedem z dziewięciu nazwisk podpisanych pod listem kobiet – dwa pozostałe to kobiety, które nie pracują w Bagateli.

Rzeczniczka prasowa prezydenta Krakowa Monika Chylaszek ujawniła także, że nie doszło do zaplanowanego na 7 listopada spotkania z Schoenem. Ten miał bowiem przedstawić odpowiedź na zarzuty na piśmie i po ich przekazaniu prokuraturze uznano, że spotkanie jest bezzasadne.

Źródło: Gazeta Krakowska Autor: WM
Fot.

Ankieta

W kolejnej kadencji Sejmu najgodniej Ryszarda Petru zastąpi:

Ładowanie ... Ładowanie ...

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij