Kraj

Sąd Najwyższy uznał protest wyborczy kandydata KO za zasadny

Po ostatnich wyborach do Sądu Najwyższego wpłynęło 274 protesty wyborcze. SN uznał pierwszy z nich za zasadny.

Protest został wniesiony przez kandydata Koalicji Obywatelskiej do sejmu z Szczebrzeszyna Piotra Zygarskiego. Poszło o liczenie głosów w jednej z komisji nieopodal Szczebrzeszyna, w Wiejskim Domu Kultury w Kawęczynie.

Kiedy opublikowano protokół z tamtej komisji kandydat zauważył, że według niego dostał 0 głosów. Twierdzi, że to niemożliwe, gdyż w tej komisji głos na siebie oddał on sam, jego rodzina, i grupa przyjaciół, którzy przyjechali do niego na grzybobranie i mieli ze sobą odpowiednie zaświadczenia o prawie do oddania głosu poza miejscem zamieszkania.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która zajmuje się badaniem protestów wyborczych uznała, że jego protest – jako pierwszy z 33 które dotychczas rozpatrzono – jest zasadny. Kandydatowi pozostanie z tego jednak jedynie satysfakcja. SN uznał bowiem, że nawet jeśli udowodniono by, że w Kawęczynie doszło do naruszeń przy liczeniu głosów, to i tak nie miałoby to wpływu na wynik wyborów. Oznacza to, że żadne działanie nie zostanie w tej sprawie podjęte.

„Przy każdych wyborach pojawiają się protesty zasadne” – powiedział PAP Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN – „i zazwyczaj to takie nieprawidłowości jak w proteście dotyczącym głosowania w Kawęczynie powodują, iż SN wydaje opinię o zasadności protestu, ale bez wpływu na ogólny wynik wyborów”.

Źródło: PAP Autor: WM
Fot.

Ankieta

W kolejnej kadencji Sejmu najgodniej Ryszarda Petru zastąpi:

Ładowanie ... Ładowanie ...

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij