Sport

Fantastyczny gest holenderskiego klubu. W taki sposób uczcili dywizję gen. Maczka, która wyzwoliła ich miasto

Działacze holenderskiego zespołu NAC Breda w fantastyczny sposób uhonorowali 75 rocznicę wyzwolenia miasta spod niemieckiej okupacji.  Właściciele klubu zdecydowali się na jeden dzień zmienić nazwę stadionu z z Rat Verlegh na imię generała Stanisława Maczka,  który dowodził 1 Dywizją Pancerną wyzwalającą miasto.

W Bredzie nie zapomnieli o polskich bohaterach, którzy walczyli, przelewali krew, a niektórzy także poświęcili swoje życie w celu wyzwolenia miejscowości. Warto przypomnieć, iż żołnierzom Maczka, dzięki znakomitemu manewrowi oskrzydlającemu, udało się wyzwolić miasto bez strat wśród ludności cywilnej.

Po wojnie generała Maczka nie spotkały zaszczyty ze strony rządzących Polską komunistów. Choć dowódca 1 Dywizji Pancernej nie przejawiał ambicji politycznych i zawsze podkreślał, że uważa się za żołnierza, to i tak pozbawiono go naszego obywatelstwa w związku z “przyjęciem bez zgody właściwych władz polskich, urzędu publicznego w państwie obcym, a to podejmując się funkcji współorganizowania Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczeń, będącego formacją paramilitarną stanowiącą część armii brytyjskiej”.

Po demobilizacji generał Maczek wraz z żoną, synem i dwiema córkami (jedna z nich była częściowo sparaliżowana i poruszała się na wózku inwalidzkim) osiedlił się w Szkocji, gdzie podczas wojny stacjonowały polskie oddziały. Pozbawiony był świadczeń alianckich i aby utrzymać rodzinę pracował jako robotnik, sprzedawca, a następnie barman w restauracji hoteli prowadzonych wówczas przez polskich emigrantów: “Dorchester” i “Learmonth” w Edynburgu.

Odmówił przyjęcia brytyjskiego obywatelstwa, gdyż – jak sam mówił – “jestem Polakiem i nie chcę brać obywatelstwa brytyjskiego”. Przyjął dopiero honorowe obywatelstwo Holandii, które przyznano mu na wniosek ponad 40 000 mieszkańców Bredy. Od rządu holenderskiego otrzymał wysoką emeryturę. 11 listopada 1990 r. został awansowany przez prezydenta RP na uchodźstwie do stopnia generała broni. Zmarł w wieku 102 lat w Edynburgu. Pochowano go wśród jego żołnierzy, na cmentarzu w Bredzie.

Z okazji 75 rocznicy wyzwolenia miasta, władze lokalnego zespołu piłkarskiego zdecydowały się na jego godne upamiętnienie polskiego bohatera. Dlatego też zdecydowano się na tymczasową zmianę nazwy stadionu, która do czasu pucharowego starcia z ekipą FC Emmen będzie nosiła imię generała Stanisława Maczka. Dodatkowo, najbliższe pucharowe spotkanie rozpocznie dwójka krewnych polskich żołnierzy z tamtego okresu.

NAC Breda rywalizuje obecnie na zapleczu holenderskiej Eredivisie i po rozegraniu dwunastu meczów zajmuje wysokie czwarte miejsce w tabeli ze stratą zaledwie trzech punktów do prowadzącego Cambuur. W meczu z  FC Emmen ultrasi NAC Breda przygotowali oprawę upamiętniającą 1 Dywizję Pancerną i generała Maczka.

Źródło: transfery.info Autor: JD
Fot. Twitter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij