Kraj

Senator KO przyznał, że kościół, który pomógł założyć, to sekta

Lubelski przedsiębiorca Jacek Bury został nowym senatorem z list Koalicji Obywatelskiej. Dziennik Rzeczpospolita ujawnił, że polityk był jednym z założycieli kontrowersyjnego „Kościoła Nowego Przymierza” (KNP), często oskarżanego o bycie sektą.

Protestancki KNP został utworzony w Lublinie w 1997 roku. Jego szefem od początku był pastor Paweł Chojecki. Prowadzą również działalność medialną, głównie w internecie, pod marką „Idź pod prąd”. Głośno zrobiło się o nich w 2018 roku, kiedy odszedł od nich w spektakularny sposób współpracujący z pastorem kandydat na prezydenta Marian Kowalski.

Po swoim odejściu Kowalski oskarżył KNP o bycie sektą. Zdradził również rzekome szczegóły ich działalności. “KNP stopniowo, ale skutecznie, izoluje swych członków od rodzin i znajomych spoza grupy, ludzie ci pozbawiani są prywatności i podlegają nieustannej kontroli.” – napisał wtedy – „Podsłuchiwanie i donosicielstwo są na porządku dziennym”.

Według Rz jednym z założycieli kontrowersyjnego kościoła był nowy senator KO. Bury powiedział im, że w trakcie studiów zaangażował się w ruch oazowy. Wątpliwości wobec działalności kościoła katolickiego sprawiły, że zainteresował się protestantyzmem, co doprowadziło do poznania pastora Chojeckiego. Wspólnie z nim założył Wspólnotę Chrześcijańską Pojednanie. O tym, że została zarejestrowana w 1989 roku, miał dowiedzieć się z konferencji prasowej Jerzego Urbana, który miał ich podać jako przykład tego, że w Polsce panuje wolność religijna i powstają nowe stowarzyszenia chrześcijańskie.

KNP oderwała się od Wspólnoty w 1996 roku po tym, gdy pastor Chojecki uznał, że ta jest za mało radykalna. Bury potwierdził dziennikarzom, że jego nazwisko znalazło się w dokumentach założycielskich KNP. Zaznacza jednak, że rozstał się z Wspólnotą po zaledwie kilku miesiącach gdy zauważył, że powoli zmienia się w sektę. „Jest de facto sektą” – powiedział o KNP dziennikarzom – „Manipulowanie ludźmi, uzależnianie ich od siebie, monopol naprawdę, monopol na decyzję: to są znamiona sekty”.

Inną wersję zdarzeń przedstawił pastor Chojecki. Jego zdaniem jego współpraca z senatorem Burym trwała 11 lat. „Były trzy etapu: duszpasterstwo akademickie Ruchu Światło Życie „Emanuel” w Lublinie, Kościół Współnota Chrześcijańska Pojednanie oraz współpraca przy założeniu KNP” – stwierdził. Ujawnił także, że Bury był bardzo ważną postacią we wspólnocie. „Był członkiem rady Kościoła Pojednanie i KNP. Był w grupie decyzyjnej” – ujawnił. Stwierdził również, że zarzuty o sekciarstwo są niesprawiedliwe i łączą się z tym, że są wspólnotą protestancką a nie katolicką.

Źródło: Rzeczpospolita Autor: WM
Fot. youtube

Polecane artykuły

0 0

Przywódcy G7 zakpili z nieobecnego Putina

0 0

Putin wyjedzie z Rosji

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij