Świat

Premier Ukrainy przemawiał na nazistowskim koncercie

Premier Ukrainy Ołeksij Honczaruk znalazł się w ogniu krytyki. Wyszło bowiem na jaw, że wygłosił przemówienie na koncercie neonazistowskich zespołów.

13 października w Kijowie miał miejsce koncert „Weterani silni”. Zorganizował go Andriej Medwenko, prominentny członek neonazistowskiej organizacji C14 i szef „Związku Weteranów Wojny z Rosją”. Medwenko jest od dawna oskarżany o sympatię do nazizmu, zdarzało mu się nawet wykonywać publicznie nazistowski salut. Jest również jednym z dwóch oskarżonych w sprawie morderstwa dziennikarza Olesa Bużyny w 2015 roku, którego miał oskarżyć o zbytnią prorosyjskość. Według prywatnej agencji wywiadowczej Bellingcat miał również bliskie związki z „Rycerzami miasta” – grupą, która dokonywała brutalnych pobić osób, które uznali za szkodliwe społecznie.

Zespoły, które wystąpiły na tym koncercie, także mają silne powiązania z ukraińskim ruchem neonazistowskim. Gwiazdą wieczoru był zespół Sokyra Peruna, którego wokalistą jest prominentny neonazista Arsenij Bilodub. Oprócz nich zagrał także zespół Komu Vnyz, który również należy do sceny neonazistowskiej. Trzecim zespołem był neutralny politycznie FRAM.

Wkrótce po koncercie w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie przemawiającego ze sceny mężczyzny, który bardzo przypominał premiera Ukrainy. Wkrótce udało się potwierdzić, że to faktycznie był Honczaruk. Co więcej wyszło na jaw, że nie był jedynym członkiem rządu który był tam obecny. W koncercie wzięła udział również minister ds. weteranów Oksana Koliada, która promowała wydarzenie w swoich mediach społecznościowych.
P

remier Honczaruk przyznał, że faktycznie wziął udział w tym koncercie. Nie uważa jednak tego za coś niestosownego. Na swoim Facebooku napisał, że nie popiera „żadnych ideologi nienawiści, jak nazizm, faszyzm czy komunizm” i że upolitycznienie tej imprezy jest „wysoce niestosowne”. Stwierdził także, że aferę zrobiły z tego „niechętne mu media”.

Ruch neonazistowski odgrywa sporą rolę w ukraińskim życiu politycznym. Szczególnie widoczne stało się to po rosyjskiej agresji, kiedy władze Ukrainy otwarcie zaczęły się odwoływać do dziedzictwa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, które otwarcie kolaborowały z nazistami. Członkowie organizacji neonazistowskich podpięli się wtedy do innych organizacji nacjonalistycznych, których popularność po rosyjskiej agresji znacznie wzrosła, i zdaniem licznych komentatorów są obecnie tak silni, że nawet rząd musi się z nimi liczyć.

Źródło: Bellingcat Autor: WM
Fot. Twitter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij