Świat

Kanadyjscy robotnicy zaprotestowali przeciwko Grecie Thurnberg

Tysiące aktywistów, z Gretą Thurnberg na czele, wzięło udział w demonstracji przeciwko globalnemu ociepleniu w kanadyjskiej Albercie. Tym razem czekała ich jednak kontrdemonstracja.

W proteście przeciwko globalnemu ociepleniu wzięło udział kilka tysięcy osób. Prowadzeni przez indiańskich doboszów z bębnami przemaszerowali do budynku samorządu Alberty. „Nie możemy pozwolić aby kryzys był sprawą polityczną, partyjną” – powiedziała Thurnberg na schodach budynku – „Klimatyczny i ekonomiczny kryzys jest już daleko poza partyjną polityką i głównym wrogiem nie powinien być polityczny przeciwnik, ponieważ naszym głównym wrogiem jest fizyka”.

Tym razem demonstracja aktywistów klimatycznych spotkała się jednak z kontrdemonstracją. Gospodarka Alberty opiera się w dużej części na wydobyciu ropy naftowej i gazu ziemnego – i pracownicy tej branży stanęli w obronie swoich miejsc pracy. Ciężarówki ozdobione sloganem „Kochamy energię Kanady” jeździły po pobliskim skrzyżowaniu trąbiąc klaksonami i zagłuszając w ten sposób wystąpienia aktywistów.

„Obchodzi nas środowisko, oczywiście że tak. To, co muszą zrozumieć, to to, że musimy również dbać o miejsca pracy w Albercie” – powiedział mediom jeden z uczestników protestu – „Kiedy ładowali wczoraj swoje iPhony, prąd pochodził z tej elektrowni. Mieszkańcy Alberty i Kanadyjczycy to praktyczni ludzie. Nawoływanie do zakończenia nowoczesnej industrialnej ekonomii, nawoływanie do wyrzucenia z pracy milionów ludzi – to nie jest realne rozwiązanie”.

Źródło: Daily Mail Autor: WM
Fot.

Ankieta

W kolejnej kadencji Sejmu najgodniej Ryszarda Petru zastąpi:

Ładowanie ... Ładowanie ...

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij