Publicystyka

Seria wtop pod tweetem Spurek. Kreująca się na obrończynie praw zwierząt polityk nosi skórzane rzeczy?

Europosłanka Wiosny dr Sylwia Spurek jest osobą zyskującą coraz większy rozgłos oraz popularność wśród Polaków. A wszystko to za sprawą licznych wpadek, jakie polityk zalicza w swoich wpisach w mediach społecznościowych. Nie inaczej było w przypadku ostatnich postów kobiety, jednak mało kto się spodziewał, że zdoła zaliczyć tak sporą liczbę wtop.

To się nazywa postęp po polsku… W nowej kadencji Sejmu i Senatu będzie, uwaga – o 1% kobiet więcej niż w poprzedniej… Trochę to było do przewidzenia, bo żaden komitet nie miał ani parytetów na jedynkach, ani suwaka. Brawo! – czytamy w tweecie Spurek.

Przemyślenia eurodeputowanej Wiosny spotkały się z natychmiastową krytyką. Feministce wygarnięto złamanie kilku podstawowych haseł lewicy m.in. takich, iż płeć nie ma znaczenia i nie powinno się ze względu na nią dyskryminować. Ponadto, jeśli wierzyć lewicy, istnieją więcej niż dwie płci. Ponadto, Spurek przypomniano, iż parytetu nie spełnia jej własna partia, gdyż na czołowych stanowiskach znajduje się więcej mężczyzn niż kobiet. Poza tym, nie wiadomo skąd polityk wyszedł wynik przyrostu kobiet w parlamencie o 1%, gdyż w rzeczywistości jest on zupełnie inny – zgodnie z wyliczeniami portalu Briefz jest to 12,3%.

To jednak nie wszystko. Spurek wielokrotnie podkreślała, iż broni praw zwierząt i reprezentuje interesy osób biednych i słabszych. Jak zatem wyjaśni sprawę paska, który znajduje się na jej zdjęciu? Internauci dość szybko wykazali, iż wspomniane akcesorium jest produktem marki Louis Vuitton, który kosztuje 3,5 tysiąca złotych! To zresztą nie wszystko, bo na innym zdjęciu europosłanka pokazuje się z torebką tej samej firmy, a to już wydatek rzędu od 5 aż do kilkunastu tysięcy złotych.

Jak tłumaczy to Suprek? – Wegetarianką jestem od 7 lat, a weganką od 4. Nie kupuję ubrań pochodzenia zwierzęcego, nigdy nie kupowałam i nie nosiłam futer. Torebki, buty, paski skórzane, które kupiłam wcześniej, przed 2015, nadal używam, bo wyrzucanie ich byłoby nieekologiczne. Bronię praw zwierząt! – odpowiedziała i kolejny raz zaliczyła wpadkę. Okazało się bowiem, że pasek… pochodzi z ubiegłorocznej kolekcji.

Źródło: Briefz Autor: JD
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij