Świat

Szokujące doniesienia. Kwaśniewski brał udział w procederze prania brudnych pieniędzy na Ukrainie?

Donald Trump wpadł w poważne kłopoty. Amerykańskiemu prezydentowi grozi impeachment za to, że naciskał na ukraińskie władze, by te wszczęły śledztwo przeciwko jego rywalowi Joe Bidenowi. Jak jednak podaje “Gazeta Polska” w sprawie, którą żyją całe Stany Zjednoczone, pada polski wątek z udziałem Aleksandra Kwaśniewskiego.

Dla prezydenta USA kilka najbliższych dni będzie niezwykle kluczowych w kontekście jego kariery politycznej. Donald Trump poważnie naraził się Kongresowi USA, gdyż na jaw wyszło, iż pod koniec lipca bieżącego roku dzwonił do nowo wybranego prezydenta Ukraina Wołodymyra Zełenskiego naciskając na niego, aby wszczęto śledztwo w Kijowie. Podmiotem, którego miało dotyczyć upragnione przez Trumpa śledztwo, miała być spółka Burisma Holdings, która zatrudniała syna najgroźniejszego dziś rywala obecnego prezydenta USA w nadchodzących wyborach prezydenckich, Joe Bidena. W 2016 roku ówczesny wiceprezydent Stanów Zjednoczonych miał wymusić dymisję ukraińskiego prokuratora generalnego Wiktora Szokina, gdy ten zaczął się przyglądać ww. spółce. Trump dopatrzył się w całej sprawie wątku korupcyjnego, jednak jego przeciwnicy są zdania, iż ten próbuje wykorzystać swoją pozycję prezydenta, aby zaszkodzić swojemu politycznemu rywalowi.

Jak się jednak okazuje śledztwo w sprawie prania brudnych pieniędzy przez ukraińskich oligarchów, którzy byli blisko związani z osobą byłego prezydenta wschodniego sąsiada Polski Wiktora Janukowicza, toczy się już od 2014 roku. Co więcej oprócz Bidena w aktach sprawy pojawia się także nazwisko byłego prezydenta Polski – Aleksandra Kwaśniewskiego.

Na czym polegała rola byłego działacza SLD? To właśnie m.in. na jego konto czy też Huntera Bidena miały trafiać środki pieniężne uzyskane w wyniku przestępstwa przez bliskiego współpracownika byłego prezydenta Ukrainy, Serhija Kurczenki, o czym 2 października rosyjska gazeta “Nowaja Gazieta”. Sam Kurczenka obecnie jest poszukiwany międzynarodowym listem gończym, jednak zgodnie z plotkami ukraińskiemu oligarsze póki co nic nie grozi, gdyż obecnie ma przebywać na jednym z luksusowych osiedli w Moskwie, skąd ma wspierać rząd separatystów z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Mężczyzna ma być także powiązany z właścicielem Burisma Holdings Mykołem Złoczewskim, od którego wykupił bazę przeładunku ropy naftowej, a zdaniem prokuratury środki przeznaczone na realizację tej transakcji miały pochodzić z nielegalnego źródła.

Co więcej Złoczewski z uzyskanej kwoty miał dokonywać wpłat na konta członków rady dyrektorów jego firmy, w tym m.in. Huntera Bidena oraz Aleksandra Kwaśniewskiego. W ciągu zaledwie roku pomiędzy listopadem 2014, a październikiem 2015 z konta spółki zniknęło ponad 3,4 miliony dolarów, które zostały przeznaczone na wynagrodzenia za “usługi konsultacyjne” na rzecz przedsiębiorstwa reprezentującego interesy syna Joe Bidena. Za “taką samą pomoc” były prezydent Polski miał z kolei otrzymać równy milion euro.

Źródło: Gazeta Polska/ niezależna Autor: JD
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij