Świat

Panika w Szwecji. Do szpitala trafił pacjent z podejrzeniem Eboli

W Szwecji wybuchła panika po tym, gdy do jednego ze szpitali trafił pacjent z podejrzeniem wirusa Ebola. To jeden z najgroźniejszych wirusów na świecie.

Wirus Ebola – nazwany tak od rzeki w Kongo gdzie zaobserwowano pierwsze objawy – powoduje gorączkę krwotoczną Ebola, występującą u ludzi i innych naczelnych. Choroba ta ma bardzo ciężki przebieg i często kończy się bardzo bolesną śmiercią. W największej dotychczas epidemii, która miała miejsce w Afryce Zachodniej w 2014 roku zakażeniu uległo niemal 29 tysięcy osób, z czego ponad 11 tysięcy zmarło. Na razie na rynki jest dostępna tylko jedna szczepionka, o skuteczności 70-100%.

We wtorek do szpitala uniwersyteckiego w Lund trafił pacjent z objawami, przez które lekarze zaczęli podejrzewać, że może być chory na tą śmiertelnie niebezpieczną chorobę. Szpital ujawnił, że doszli do takiego wniosku także na podstawie tego, gdzie był wcześniej – nie ujawniono jednak czy chodzi o turystę, który był w jednym z afrykańskich państw, w których występuje czy też jest uchodźcą z nich. Rzecznik prasowy szpitala podkreślił, że prawdopodobieństwo wystąpienia Eboli u tego pacjenta jest raczej niskie, ale nie da się go wykluczyć przed wynikami testów. Pomimo jego uspokajających słów ujawnienie informacji o tym przypadku wywołało w Szwecji małą panikę.

We wtorek wieczór przedstawiciele szpitala ogłosili, że wszystkie testy dały wynik negatywny. Jak się okazało pacjent miał zwykłą gorączkę wywołaną przeziębieniem. Profilaktycznie zatrzymano go jednak w izolatce, co według szpitala jest w takich wypadkach standardową procedurą.

Źródło: The Sun, Euronews Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij