Świat

Wojsko uratowało dzieci z rąk islamistów

Nigeryjskie wojsko ogłosiło, że czwartkowe naloty na siedziby Boko Haram zakończyły się sukcesem. Z rąk islamistów udało się uwolnić 25 dzieci.

Boko Haram to muzułmańska organizacja terrorystyczna działająca w Nigerii. Jest odpowiedzialna za wprowadzenie na północy kraju prawa szariatu i liczne zbrodnie przeciwko siłom rządowym oraz pogromy Chrześcijan. Doprowadzili także do de facto wojny domowej w Nigerii.

Nigeryjski rząd już kilkakrotnie ogłaszał, że Boko Haram została pokonana. Ta jednak po każdej porażce się odradzała i siły rządowe cały czas są zmuszone do prowadzenia z nimi walki. Jej ostatni akt miał miejsce w czwartek, kiedy nigeryjskie wojsko dokonało nalotów na kilka lokali zajmowanych przez terrorystów z Boko Haram. Udało im się w ich trakcie uwolnić ćwierć setki dzieci – 23 chłopców i dwie dziewczynki – które były w nich przetrzymywane. Często działo się tak za zgodą ich rodziców.

Gdyby wojsko nie uwolniło tych dzieci, to czekałby je zapewne ponury los. Boko Haram jest bowiem znane z prania dzieciom mózgów i wykorzystywania ich w samobójczych zamachach. „Dzieci powszechnie są poddawane przemocy i większość z nich jest świadkami morderstw i przemocy seksualnej” – powiedział dowódca operacji Olusegun Adeniyi – „Bez znaczenia jak są rekrutowane i jakie odgrywają role, ich partycypacja niesie ze sobą poważne skutki dla ich fizycznego i psychicznego zdrowia. Dlatego też ich rehabilitacja i reintegracja do cywilnego życia są niezbędnymi elementami naszych programów”.

Uwolnione dzieci zostały przetransportowane do centrów rehabilitacyjnych prowadzonych przez rząd i przez UNICEF. Żadne z nich nie usłyszy zarzutów w związku z tym, co mogły zrobić pod strażą Boko Haram i ewentualny udział w zamachach terrorystycznych. „Są bardziej ofiarami niż sprawcami” – powiedział Adeniyi.

Nie wiadomo ile jeszcze dzieci znajduje się w rękach Boko Haram. Eksperci podejrzewają jednak, że może to być ogromna liczba. Część z nich trafia do organizacji razem ze swoimi rodzicami, większość jest jednak porywana, także poza granicami Nigerii.

Źródło: Breitbart Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij