Kraj

Rosjanie po raz kolejny odmówili zwrotu wraku Tupolewa

Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz powiedział tygodnikowi Wprost, że złożył propozycję swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi, która miała doprowadzić do zwrotu wraku Tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku. Niestety Rosjanie jej nie przyjęli.

Po katastrofie Rosjanie w niecodziennym ruchu nie zgodzili się na wydanie stronie polskiej wraku rządowego Tupolewa do momentu zakończenia przez Polaków śledztwa. Twierdzili, że powodem tego była obawa przed rzekomymi manipulacjami, których mogliby się dopuścić polscy śledczy i fakt, że Rosjanie nadal prowadzą własne śledztwo.

Czaputowicz ujawnił, że rozmawiając z Ławrowem w Helsinkach złożył mu pewną propozycję. Zaproponował, aby Rosjanie oddali nam wrak, ale ten byłby w Polsce pod specjalną obserwacją Rady Europy, która zagwarantowałaby, że nikt nie będzie przy nim manipulował. Rosyjscy śledczy mieliby również do niego dostęp gdyby wymagało tego śledztwo.

Niestety kompromisowa propozycja Czaputowicza nie spotkała się ze zrozumieniem. „Nie doszło do zbliżenia” – stwierdził minister.
Czaputowicz ujawnił również, że w związku z tym strona polska przygotowała raport dla Rady Europy, którego przedstawienia wymagała przegłosowana w październiku zeszłego roku rezolucja Rady Europy domagająca się od Rosji zwrotu wraku. Rosja nie uznaje tej rezolucji za wiążącą gdyż w tym czasie była zawieszona w obradach Rady w związku z aneksją Krymu, ale jej prawa zostały niedawno przywrócone i Czaputowicz twierdzi, że ten argument stał się nieaktualny.

Źródło: PAP Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij