Kraj

Greenpeace chciał zablokować transport węgla do Gdańska. Powstrzymała ich straż graniczna

Aktywiści Greenpeace próbowali zablokować transport węgla do portu w Gdańsku. Zostali spacyfikowani przez funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Należący do Greenpeace żaglowiec Rainbow Warrior wpłynął do portu w Gdańsku i zacumował tuż przed terminalem węglowym. Uniemożliwili w ten sposób przybicie do niego statku wiozącego węgiel z Mozambiku. W tym samym czasie aktywiści na pontonach namalowali na jego burcie napis „Węgiel stop”.

Morski oddział Straży Granicznej interweniował błyskawicznie, wzywając aktywistów do poddania się kontroli. Ci jednak tego nie zrobili. Funkcjonariusze nie mieli jednak zamiaru im na to pozwolić. Według komunikatu samego Greenpeace w poniedziałek przed północą funkcjonariusze SG weszli na pokład żaglowca. Byli uzbrojeni w broń długą. Wybili szyby w oknie, dostali się na mostek i kazali aktywistom położyć się na pokładzie. Następnie zatrzymani zostali doprowadzeni do siedziby SG, gdzie odbyły się przesłuchania.

Tadeusz Gruchała, rzecznik prasowy komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku przekazał, że zatrzymano 22 aktywistów – 18 na statku i 4 na pontonach. Większość z nich została już zwolniona, zatrzymano jedynie Hiszpana będącego kapitanem jednostki i kobietę z Austrii. O ich dalszym losie zdecyduje prokurator. Gruchała ujawnił, że interwencja miała miejsce z powodu naruszenia przepisów bezpieczeństwa żeglugi i ustawy o Straży Granicznej. Sam statek został odholowany poza wody portu.

Greenpeace to międzynarodowa organizacja ekologiczna założona w latach siedemdziesiątych w Kanadzie. Początkowo protestowali przeciwko testom atomowym na Alasce, potem zasłynęli walką z polowaniami na wieloryby. Wielu krytyków uważa jednak, że wraz z upływem lat GP stawała się coraz bardziej lewicowa. W Polsce stało się o nich głośno ostatnio z powodu braku zdecydowanej reakcji na katastrofę ekologiczną w rządzonej przez PO Warszawie. Greenpeace krytykowano również za to, że nie zareagował również stanowczo na wylanie ścieków do morza w Gdańsku, które miało miejsce w zeszłym roku.

Źródło: Dziennik Bałtycki Autor: WM
Fot. openDemocracy, CC BY-SA 2.0

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij