Świat

CIA ewakuowała kluczowego agenta z Moskwy. Miał mieć dostęp do samego Putina

Amerykańskie media ujawniły, że CIA ewakuowała z Moskwy bardzo ważnego agenta. Rosyjscy dziennikarze spekulują, że mógł być nim urzędnik, który jakiś czas temu zaginął wraz z rodziną.

Telewizja CNN poinformowała, powołując się na anonimowe źródła w administracji Donalda Trumpa, że CIA posiadała szpiega na Kremlu. Według źródeł CNN agent ten miał dostęp do wysokich poziomów rosyjskiej władzy i był traktowany jako jedno z najważniejszych źródeł CIA. Miał również mieć dostęp do samego prezydenta Putina i w razie potrzeby mógł sfotografować dokumenty na jego biurku.

Według dziennika New York Times agent ten został zwerbowany i wyszkolony przez CIA już dekady temu. Następnie piął się po kolejnych szczeblach władzy aż uzyskał dostęp do naprawdę istotnych wiadomości. CIA miała mu zaproponować ewakuację już w 2016 roku, kiedy w USA wybuchła afera w związku z podejrzeniami, że zainteresowanie mediów może doprowadzić do jego dekonspiracji. Agent miał jednak odmówić, co wzbudziło zaniepokojenie, że mógł zostać podwójnym agentem.

Kilka miesięcy później, już za czasów prezydentury Donalda Trumpa, CIA miała ponownie zaproponować mu ewakuację. Tym razem agent się zgodził. Telewizja CNN twierdzi, że powodem ponownej propozycji była obawa, że prezydent Trump doprowadzi do jego dekonspiracji przez nieostrożne obchodzenie się z tajnymi informacjami.

Sama CIA zaprzecza jednak upublicznionej przez dziennikarzy wersji. „Narracja CNN o tym, że CIA podejmuje decyzje na wagę życia na podstawie czegokolwiek innego niż obiektywna analiza jest po prostu fałszywa” – powiedziała Brittany Bramell, dyrektor ds. publicznych CIA – „Błędne spekulacje, że postępowanie prezydenta z najważniejszymi danymi wywiadowczymi naszego kraju – do których ma codzienny dostęp – doprowadziło do rzekomej ewakuacji jest niedokładne”. W podobnym tonie wypowiedziała się rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham. „Reportaż CNN jest nie tylko niepoprawny ale ma również potencjał do tego, żeby zagrozić życiu” -stwierdziła.

Po opublikowaniu tej historii przez amerykańskie media Rosjanie zaczęli spekulować kim mógł być ten agent. Według dziennika Kommiersant chodzi tutaj o Olega Smolenkowa. Smolenkow był w przeszłości sekretarzem w ambasadzie Rosji w Waszyngtonie. Następnie rozpoczął pracę w kancelarii rządu Rosji, awansując w 2010 roku do rangi radcy rzeczywistego 3 klasy. Według źródeł Kommiersanta zajmował się w niej głównie pracami technicznymi, jak organizacja wyjazdów czy zakupy. Smolenkow jeszcze w Waszyngtonie współpracował jednak z ówczesnym ambasadorem Rosji Jurijem Uszakowem. Współpraca ta miała trwać po powrocie do Rosji a sam Uszakow jest doradcą Putina do spraw polityki zagranicznej. Współpraca z nim teoretycznie mogłaby więc dać Smolekowowi dostęp do samego Putina pomimo jego relatywnie niskiej pozycji.

Zdaniem Kommiersanta o tym, że agentem CIA był właśnie Smolenkow, świadczy również jego tajemnicze zaginięcie w czasie, kiedy według amerykańskich mediów miano dokonać ekstrakcji. 14 czerwca 2017 roku urzędnik przepadł bowiem bez śladu wraz z żoną i trójką dzieci podczas urlopu w Czarnogórze. Rosyjski Komitet Śledczy w Moskwie podjął wtedy śledztwo podejrzewając, że padli ofiarą morderstwa. Funkcjonariuszom FSB udało się jednak ustalić, że Smolenkow żyje i mieszka za granicą. Gazeta podkreśla, że w czerwcu zeszłego roku pojawiła się informacja, że Oleg i Antonina Smolenkowowie mieli kupić nieruchomość w stanie Wirginia – tym samym, gdzie znajduje się kwatera główna CIA.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że Smolenkow do 2017 roku pracował w administracji Putina i że został zwolniony na mocy wewnętrznego rozporządzenia. Stwierdził także, że stanowisko na którym pracował Smolenkow nie przewidywało kontaktów z prezydentem. Minister Spraw Zagranicznych Siergiej Ławrow zapewnił, że nigdy nie widział się ani nie rozmawiał z tym urzędnikiem.

Źródło: CNN, Niezależna Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij