Kraj

W taki sposób Schetyna skutecznie zablokuje powrót Tuska do Polski? ” To przetnie spekulacje o przyszłości Donalda”

Grzegorz Schetyna może skutecznie uniemożliwić powrót Donalda Tuska do polskiej polityki. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej  jest gotowy ogłosić Małgorzatę Kidawę-Błońską jako oficjalną kandydatkę KO na prezydenta Polski, jeżeli ta osiągnie lepszy wynik w Warszawie od Jarosława Kaczyńskiego – ustalił “Wprost”.

Ostatnie miesiące z pewnością spędzają sen z powiek Grzegorza Schetyny. Dla szefa PO nastał trudny czas – zdecydowana porażka kierowanej przez niego Koalicji Europejskiej podczas wyborów do PE, następnie nieudana próba zjednoczenia opozycji na wybory październikowe zakończona ostatecznym podziałem na trzy obozy (KO, Lewica i PSL-Koalicja Polska), a kilka dni temu zostały ujawnione badania przeprowadzone przez izraelską firmę doradczą, która poradziła liderowi opozycji… usunięcie się w cień na czas kampanii, gdyż wzbudza sporą nieufność wśród przedstawicieli własnego elektoratu. A zewsząd pojawiały się jeszcze głosy o potencjalnej utracie stanowiska przewodniczącego Platformy w przypadku zdecydowanej porażki w wyborach do polskiego parlamentu.

Dlatego też Schetyna zdecydował się na podjęcie kroku, który w partii jest oceniany bardzo pozytywnie i uznawany za najlepszy z możliwych ruchów lidera PO podczas trwającej kampanii wyborczej – wystawienie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jako kandydatkę na premiera oraz jedynkę na liście wyborczej KO w Warszawie, gdzie stanie do pojedynku z Jarosławem Kaczyńskim. A jeśli polityk PO uzyska w stolicy bardzo dobry wynik i zdoła pokonać prezesa Prawa i Sprawiedliwości, to nawet w przypadku porażki opozycji w wyborach parlamentarnych wciąż będzie ważnym ogniwem KO w przyszłorocznych wyborach prezydenckich – jako oficjalna kandydatka.

Początkowo Schetyna miał jednak w planach wystawienie Rafała Trzaskowskiego jako głównego kandydata opozycji na urząd głowy państwa. Jednak warszawski prezydent skutecznie odmawiał liderowi swojego ugrupowania kandydatury, nie widząc żadnych szans na pokonanie Andrzeja Dudy. Zapewnił jednak, że gdy tylko upora się z bieżącymi problemami w zarządzanym przez niego mieście, zacznie wspierać Kidawę-Błońską w jej kampanii o fotel prezydenta RP.

W strukturach Koalicji Obywatelskiej pojawiły się także głosy,  iż wystawienie Kidawy-Błońskiej jako kandydatki na najważniejsze stanowisko w państwie spełnia jeszcze jedno zadanie. Ma ono skutecznie zablokować powrót Donalda Tuska do polskiej polityki. Nie da się ukryć, iż obecny przewodniczący PO oraz szef Rady Europejskiej nie darzą się szczególną sympatią, a ewentualny start byłego premiera jako oficjalnego kandydata opozycji w walce o fotel prezydenta RP byłby dla Schetyny sporą uciążliwością w kontekście jego przyszłości w kierownictwie opozycyjnej partii.

– Grzegorz doskonale to rozegrał. Kiedy ogłosi Kidawę-Błońską kandydatką na prezydenta, uniemożliwi start Tuskowi. To przetnie też spekulacje o przyszłości Donalda w Polsce. W ten sposób Schetyna zamyka powrót Tuska do polityki krajowej (…) Tusk w TVN24 zapowiedział, że o swoich planach na przyszłość powie na antenie 2 grudnia (czyli dzień po upływie jego kadencji jako szefa Rady Europejskiej – red.). Schetyna postawił go w sytuacji, w której jedyny ruch, jaki Donald będzie mógł wtedy wykonać w polskiej polityce, to wsparcie kandydatury Małgosi – twierdzi jeden z informatorów “Wprostu”.

Źródło: Wprost Autor: JD
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij