Świat

Rosyjskie bombowce wróciły z granicy z USA

Parę dni temu Rosjanie przemieścili dwa bombowce strategiczne w pobliże granicy z USA. Agencja TASS poinformowała, że wróciły już do domu.

Wprowadzony do służby w 1987 roku Tu-160 (w kodzie NATO Blackjack), nazywany przez Rosjan „Białym łabędziem”, to jeden z dwóch ponaddzwiękowych bombowców na świecie. W swoich komorach bombowych przenosi do dwunastu pocisków manewrujących Ch-55SM z głowicami atomowymi o mocy 12 kiloton.

W środę ministerstwo obrony Rosji poinformowało, że dwa bombowce zostały przebazowane z lotniska w zachodniej Rosji do oddalonego o ponad 6 tysięcy kilometrów Anadyru w Czukockim Okręgu Autonomicznym. Stąd do amerykańskiej Alaski miałyby zaledwie 600 kilometrów – Tu-160 może przelecieć taką odległość w 20 minut. Co więcej mogłyby razić swoimi pociskami cele w USA bez opuszczania przestrzeni powietrznej Rosji.

Według Ministerstwa Obrony lot ten był częścią ćwiczeń w których wzięło udział więcej bombowców Tu-160 i Tu-95 oraz latające cysterny Ił-78. Celem tego ćwiczenia było sprawdzenie możliwości przebazowania strategicznych bombowców w pobliże granic na wypadek konfliktu oraz tankowania ich w powietrzu. Wielu komentatorów uważa, że prawdziwym celem była jednak demonstracja siły wobec USA.

Agencja TASS poinformowała, że oba Tu-160 wróciły już do Saratowa. Przeleciały nad Oceanem Arktycznym, Morzem Wschodniosyberyjskim oraz Morzem Karskim, zostając w granicach rosyjskiej przestrzeni powietrznej i dokonując tankowania w locie.

Źródło: Reuters, TASS Autor: WM
Fot. Mil.ru, CC BY-SA 4.0

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij