Kraj

Sąd w Piotrkowie Trybunalskim zdecydował. Kamil Durczok nie trafi do aresztu

Kamil Durczok nie trafi do tymczasowego aresztu, żeby w nim oczekiwać na proces w swojej sprawie – orzekł Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim. 

Piotrkowski sąd rozpatrywał zażalenie lokalnej prokuratury dotyczącej decyzji organu wymiaru sprawiedliwości o niezastosowaniu wobec dziennikarza tymczasowego aresztu. Jednocześnie podwyższył kwotę kaucji dla byłego szefa “Faktów”. z 15 tysięcy złotych na 100 tysięcy złotych.

Dziennikarz pod koniec lipca bieżącego roku spowodował na autostradzie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim spowodował kolizję. Mężczyźnie postawiono dwa zarzuty: kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu (2,6 promila w wydychanym powietrzu) oraz spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Za drugie z zarzucanych mu przestępstw grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności. W związku z tym lokalna prokuratura wystąpiła o zastosowanie wobec dziennikarza tymczasowego aresztu do czasu zabezpieczenia prawidłowego toku dalszego postępowania przygotowawczego.

Sąd jednak nie przychylił się do wniosku prokuratury, gdyż miał wątpliwości co do drugiego ze stawianych zarzutów. ” Według sądu, nie ma dużego prawdopodobieństwa popełnienia tego przestępstwa cięższego. Obrona wskazywała na to od samego początku” – powiedział Michał Zacharski, obrońca Durczoka.

Wciąż nie są też znane wyniki badań toksykologicznych, które wykazać mają, czy dziennikarz był pod wpływem substancji odurzających. Początkowo prokuratura zapowiadała, że wyniki będą znane około 10 sierpnia. Jak jednak ustalił portal TVP Info najprawdopodobniej będą one znane ok. 20 sierpnia.

Źródło: TVP Info Autor: JD
Fot.

Ankieta

Najważniejszym postulatem opozycji przed wyborami będzie:

Ładowanie ... Ładowanie ...

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij