Kraj

Skandaliczne i wulgarne słowa profesora Uniwersytetu Warszawskiego o 15-latku z Płocka. To ma być naukowiec?

– Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie – przekonywał przed wiekami Jan Zamoyski, hetman wielki koronny. Słowa znamienitego męża stanu wziąć sobie do serca powinien każdy, kto bierze na siebie trud wychowania kolejnych pokoleń naszych rodaków. Czy wie o tym Jacek Kochanowski, pracownik Uniwersytetu Warszawskiego, który w haniebny sposób zaatakował  15-letniego Jakuba Baryłę?

W czym zawinił autorytetom III RP ten młody człowiek, który wyszedł z krzyżem naprzeciw przechodzącemu marszowi środowisk LGBT? Odważył się pokazać jak ważny w życiu młodych ludzi jest Bóg. To właśnie dlatego jeden z czołowych internetowych hejterów, prof. Wojciech Sadurski nazwał go na Twitterze “niezrównoważonym dzieckiem”.  Do krytyków dołączył pisarz Jacek Dehnel, a najdalej poszedł kolejny profesor (!), specjalista ds. gender i queer, który nazwał 15-latka “pojebem z krzyżem”.

Trudno takie haniebne słowa komentować, ale mimo to poprosiliśmy Uniwersytet Warszawski o to, by odniósł się do słów człowieka, który jest zatrudniony przez tę uczelnię.

– Styl wypowiedzi, jaki w swoich ostatnich wpisach zaprezentował prof. UW Jacek Kochanowski, nie spełnia standardów debaty publicznej. Sprawa zostanie skierowana do rzecznika dyscyplinarnego UW – poinformowała Anna Korzekwa-Józefowicz, rzecznik prasowy uniwersytetu.

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij