Kraj

Czarnecki: zaniedbanie Westerplatte to kompromitacja władz Gdańska

Samorząd Gdańska, gospodarz terenu Westerplatte kompromituje się kompletnym zaniedbaniem tego miejsca – ocenił w niedzielę europoseł Ryszard Czarnecki (PiS). Sebastian Wierzbicki z SLD podkreślił z kolei, że nie może być zgody na nacjonalizację terenów należących do samorządów.

We wtorek sejmowa Komisja Infrastruktury poparła projekt specustawy, “o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 – Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku”. Według jego autorów, posłów PiS, ma on usprawnić budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku.

Zdaniem europosła Ryszarda Czarneckiego (PiS) “samorząd Gdańska, gospodarz terenu Westerplatte kompromituje się nie tylko w oczach Polaków, ale też turystów europejskich czy ze świata, kompletnym zaniedbaniem tego miejsca”. “To kompromitujące dla naszego kraju; dobrze, że państwo interweniuje, bo tym naszym rodakom, którzy tam zginęli za Polskę, należy się szacunek i hołd” – ocenił w TVP Info.

Sebastian Wierzbicki (SLD) podkreślił z kolei, że “nie ma i nie może być zgody, że państwo nacjonalizuje tereny należące do samorządów”. Przyznał jednocześnie, że “miejsce jest zaniedbane; bez wątpienia te budynki nie powinny tak wyglądać”. “To nie oznacza jednak, że państwo musi wyrywać je siłą, przejmować i kreować; miejsce należy do samorządu i to rola samorządu” – dodał.

Prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie i doradca prezydenta Andrzeja Dudy Marek Dietl zwrócił uwagę na istnienie “ograniczonego prawa własności”. “Prawo to przewiduje, że jeśli coś nie jest użytkowane zgodnie z przeznaczeniem i w korzystny społecznie sposób, to można tę własność ograniczyć” – wyjaśnił. Jego zdaniem, “w tej konkretnie sytuacji skorzystanie z tego prawa byłoby wskazane”.

Dietl ocenił też, że teren Westerplatte jest w “fatalnym stanie, a prawda historyczna nie jest tam uwypuklona”. Podobnego zdania jest senator Jan Filip Libicki (PSL), który powiedział, że teren Westerplatte “nie powinien tak wyglądać; jestem zdziwiony, że tak wygląda”. “Natomiast tutaj wydaje mi się, że niestety ten problem wpisuje się w szersze zjawisko niechęci rządzących do samorządów” – wskazał. Libicki ocenił, że kwestia organizacji tego terenu powinna zostać uzgodniona między wicepremierem, szefem MKiDN Piotrem Glińskim a prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz. “Jeśli ten teren jest własnością samorządu, to ja oczekuję, że władza centralna w negocjacjach ustali wspólne stanowisko z samorządem w sprawie tego terenu” – podkreślił.

Natomiast wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk ocenił, że “samorząd (Gdańska) przez 30 lat będąc właścicielem tego terenu nie zdał egzaminu w zakresie zarządzania terenem Westerplatte”. “Dlaczego kiedy rząd chce wkroczyć w tę odpowiedzialność, której nie udźwignął samorząd, to nagle prezydent i samorządowcy bronią tego terenu?” – pytał.

Wskazał również, że “majątek samorządowy to jest majątek publiczny”. “Skoro na poziomie samorządowym nie potrafiono zarządzać tym terenem, to odpowiedzialność bierze władza centralna,
dlatego właśnie, żeby samorządowcy nie sprzeniewierzali dalej dziedzictwa historycznego, o które wszyscy powinniśmy dbać” – zaznaczył wiceminister.

Kontrowersje dotyczące Westerplatte wywołał procedowany od 10 maja w Sejmie projekt ustawy, który – według jego twórców z PiS – ma usprawnić budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku. Posłowie PiS chcą m.in., by Westerplatte lepiej niż dotychczas ukazywało heroizm polskich żołnierzy, którzy w 1939 r. stawili opór w tym miejscu po agresji III Rzeszy Niemieckiej na Polskę. Ich zdaniem, teren ten nie jest należycie wykorzystany dla polskiej pamięci.

Posłowie PiS przekonują jednocześnie, że w obecnym stanie prawnym do zrealizowania inwestycji na terenie Westerplatte konieczne byłoby “przeprowadzenie długotrwałej i skomplikowanej procedury”. “Celem projektowanej ustawy jest wprowadzenie ułatwień proceduralnych umożliwiających sprawną realizację budowy Muzeum jako przedsięwzięcia istotnego z punktu widzenia interesów państwa” – podkreślili w uzasadnieniu projektu.

Przepisy skierowane przez sejmową Komisję Infrastruktury do dalszych prac legislacyjnych krytykowane są przez władze Gdańska, w tym prezydent tego miasta Aleksandra Dulkiewicz, w której ocenie jest to próba przejęcia Westerplatte przez władzę centralną.

W sprawie przyszłości Westerplatte na 25 czerwca zaplanowano spotkanie wiceministra kultury Jarosława Sellina z prezydent Dulkiewicz.

Grunty na Półwyspie Westerplatte należą do kilkunastu właścicieli, są wśród nich m.in. Straż Graniczna, a także prywatne i państwowe firmy. Jednak większość terenu, na którym w okresie
międzywojennym działała Wojskowa Składnica Tranzytowa, należy dziś do miasta Gdańsk. Jest to około 9 hektarów na półwyspie, na którym o terenie znajdują się relikty budowli obronnych stanowiących niegdyś elementy składnicy a także wzgórze z Pomnikiem Obrońców Wybrzeża.

Wiosną 2018 r. dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, którego oddziałem jest Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, przedstawiło koncepcję zagospodarowania terenu na Westerplatte. Projekt o wartości ok. 100 mln zł przewiduje m.in. odbudowę kilku obiektów, które służyły Wojskowej Składnicy Tranzytowej. W kwietniu ub.r. muzeum wystąpiło do miasta z propozycją przejęcia (a opcjonalnie zakupu za 2 mln zł) terenu na Westerplatte, by zrealizować tam swoje plany.

 

Źródło: PAP Autor: Dorota Stelmaszczyk
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij