Kraj

Atak hakerów na polskie strony internetowe. Czy stoją za nim Rosjanie?

Kilka portali internetowych padło ofiarą ataku hakerów. Zamieścili na nich informacje o fałszywej mobilizacji.

Ofiarą hakerów padło kilka stron mediów lokalnych, urzędów oraz portal Niezależna.pl. Hakerzy zamieścili na nich artykuł opatrzony nagłówkiem „PILNE! Informujemy” oraz rzucającą się w oczy grafiką. Z treści można było się dowiedzieć o zarządzonej ewakuacji ze względu na prowadzone ćwiczenia wojskowe Dragon 19. „Każdy obywatel jest zobowiązany do przybycia pod siedzibę Urzędu 21 czerwca przed godz. 16” – można było w nim przeczytać – „Należy mieć przy sobie tylko niezbędne rzeczy i dokumenty. Ewakuacja zostanie przeprowadzona siłami Żandarmerii Wojskowej”.

To, co zwraca uwagę, to dziwna składnia tekstu. Komunikat wygląda oficjalnie, ale bliższe przyjrzenie się pozwala na zauważenie rażących błędów, które nigdy nie znalazłyby się w oficjalnym komunikacie rządowym. Na przykład dwukrotnie w tekście padają odniesienia do urzędu ale nie ma żadnej informacji o jaki chodzi urząd chodzi. Zwraca również uwagę fakt, że w jednym ze zdań zamieniono polskie słowo „obóz” na rosyjskie „łagr”.

Portal Niebezpiecznik twierdzi, że skala ataku nie była duża a niektóre z dotkniętych serwisów były ulokowane na tym samym serwerze. Zdaniem portalu takie ataki na kilka-kilkanaście różnych stron najczęściej są efektem dziury w niezaktualizowanym w porę oprogramowaniu. Nie można jednak wykluczyć, że hakerzy weszli w posiadanie loginów i haseł ich redaktorów i dzięki nim podmienili istniejącą wcześniej treść na swój komunikat.

Treść komunikatu, znaleziony w nim rusycyzm, chęć wywołania paniki czy wreszcie próba wywołania niechęci do Amerykanów przez informację o tym, że amerykańscy żołnierze będą rozmieszczeni w opuszczonych mieszkaniach a amerykańska policja wojskowa będzie usuwać siłą tych, którzy się nie podporządkowują – wszystko to każe podejrzewać, że za atakiem stali Rosjanie. Nie da się jednak na razie wykluczyć, że tak naprawdę dokonali go żartownisie z Polski, którzy celowo próbowali zrzucić winę na Kreml. Dopiero dalsze analizy pozwolą stwierdzić kto tak naprawdę stał za atakiem na polskie portale.

Źródło: Komputer Świat, niebezpiecznik.pl Autor: Wiktor Młynarz
Fot. screen z epoznan.pl, za niebezpiecznik.pl

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij