Świat

Merkel dostała ataku drgawek. Media spekulują o powodach

Angela Merkel dostała wczoraj ataku drgawek. Nie wiadomo do końca co było przyczyną.

Do zdarzenia doszło w Berlinie, kiedy Merkel witała nowego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego. Kiedy orkiestra grała hymny narodowe kanclerz zaczęła się mocno trząść. Szybko jednak jej przeszło i idąc z Zelenskim po czerwonym dywanie i przyjmując salut od wojskowej orkiestry wyglądała już na zdrową.

Podczas konferencji prasowej Merkel nie podjęła tematu swojego zachowania. Dopiero gdy jeden z dziennikarzy spytał o to wprost zasugerowała, że winne było odwodnienie. „Od tego momentu wypiłam trzy szklanki wody, której najwyraźniej potrzebowałam” – powiedziała – ‘I teraz czuję się bardzo dobrze”. Zelenski zażartował, że była całkowicie bezpieczna w jego towarzystwie gdyż w razie czego rzuciłby jej się na ratunek.

Jej wytłumaczenie nie usatysfakcjonowało jednak wszystkich. Drgawki bowiem faktycznie mogą być objawem odwodnienia a tego dnia w Berlinie był upał. Jednak drgawki pojawiają się tylko wtedy, kiedy to odwodnienie jest już naprawdę poważne. Raczej nie da się doprowadzić do takiego stanu bo po prostu nie miało się czasu na wypicie szklanki wody.

Media zwracają uwagę, że Merkel już kilkukrotnie dostawała podobnych ataków lub była zmuszona do odwołania wystąpień publicznych z powodu stanu zdrowia. Co najmniej raz tłumaczyła się już odwodnieniem.

Problem w tym, że drgawki są bardzo ogólnym objawem. Samo ich występowanie może świadczyć o wielu różnych schorzeniach, od nadmiernego stresu po chorobę Parkinsona.

\Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się więc co naprawdę zaszło. Niemieckie prawo jest bowiem bardzo restrykcyjne jeśli chodzi o publiczną informację o stanie zdrowia polityków.

Źródło: scmp.com Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij