Świat

Setki Rosjan zaprotestowały przeciwko prześladowaniu dziennikarzy

Setki Rosjan wyszło na ulice Moskwy w demonstracji poparcia dla aresztowanego dziennikarza śledczego. Domagali się zaprzestania prześladowania mediów przez Kreml.

6 czerwca policja aresztowała 36-letniego dziennikarza śledczego Iwana Gołunowa kiedy ten szedł na spotkanie z informatorem. Zarzucono mu posiadanie narkotyków a na stronie internetowej policji znalazło się zdjęcie laboratorium do produkcji narkotyków, które miało rzekomo znajdować się w jego domu. On sam twierdził, że został wrobiony a policja pobiła go po aresztowaniu. Jego aresztowanie wzbudziło ogromne kontrowersje i co najmniej trzy duże rosyjskie gazety zaapelowały na pierwszych stronach o jego zwolnienie.

Gołunow wyszedł z więzienia po pięciu dniach i zdecydowano, że nie zostaną postawione mu żadne zarzuty. Zdjęcie laboratorium zdjęto dyskretnie ze strony policji a jej rzecznik prasowy przyznał, że zrobiono je gdzie indziej i opublikowano przez pomyłkę. Nawet rzecznik Kremla przyznał w rzadkiej chwili szczerości, że „popełniono błędy”.

W niedzielę odbyła się w Moskwie manifestacja. Zorganizował ją pod hasłem „Sprawiedliwość dla wszystkich” Rosyjski Związek Dziennikarzy. Jej uczestnicy domagali się zaprzestania prześladowań dziennikarzy przez władzę. Sam Gołunow otrzymał baproszenie ale nie wziął w niej udziału. |
W manifestacji wzięło udział co najmniej kilkaset uczestników. Według agencji TASS demonstrowało 1600 osób.

To, co w tej sprawie jest najdziwniejsze, to reakcja Kremla. Praca dziennikarza jest w Rosji bardzo niebezpieczna, zwłaszcza jeśli patrzy się krytycznie na działania władz. W tym wypadku jednak nie tylko szybko wycofano się z zarzutów ale również przyznano publicznie, że popełniono błędy. Władimir Putin zdymisjonował również w związku z nią dwóch generałów policji a bezpośrednio odpowiedzialni zostali zawieszeni i czekają ich dochodzenia dyscyplinarne. Kreml zezwolił również na organizację tej demonstracji – w poprzedniej, która miała miejsce tuż po jego aresztowaniu, zatrzymano ponad pół tysiąca osób.

Zdaniem niektórych komentatorów niecodzienne zachowanie Kremla może być z ich strony grą. Gołubiow wprawdzie cieszy się świetną opinią kolegów po fachu, ale do swojego aresztowania był praktycznie nieznany publiczności. Nie jest również dziennikarzem stricte politycznym, zajmuje się głównie korupcją urzędników średniego szczebla i policjantów. Niektórzy uważają, że Kreml chce przy jego pomocy oszukać świat, że już przestał prześladować niezależne media.

Źródło: Reuters Autor: WM
Fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij