Kraj

Jak RPO komentuje napaść na księdza I. Bakalarczyka? Podaje statystyki dotyczące przestępstw wobec żydów, muzułmanów i Romów

Po emisji filmu „Tylko nie mów nikomu” Adam Bodnar wypowiadał się w mediach o dziele braci Sekielskich. Rzecznik praw obywatelskich mówił, iż jego zdaniem „Kościół nie rozliczy się sam z problemu pedofilii” i dodawał, że „trudno wyłączyć w tej sprawie emocje”. Po napaści na księdza dra Ireneusza Bakalarczyka zapytaliśmy Bodnara o to, czy żałuje swoich słów w kontekście napaści na osobę duchowną. Chcieliśmy wiedzieć, czy RPO czuje się współodpowiedzialny za rozpętaną w Polsce antykościelną nagonkę i czy chciałby przeprosić za swoje wcześniejsze wypowiedzi w mediach. Bodnar nie skorzystał z tej okazji, ale za pośrednictwem swojego biura przesłał nam… statystyki dotyczące przestępstw popełnianych z pobudek rasistowskich.

– Trudno wyłączyć w tej sprawie emocje – mówił po filmie braci Sekielskich RPO. Bodnar zapowiedział, iż przyłączy się do akcji #OczekujeReakcji, której celem było podjęcie „konkretnych decyzji ze strony państwa oraz Kościoła ws. ujawnionych w dokumencie przypadków wykorzystywania seksualnego”. Przyznawał jednocześnie, że nie wierzy, aby „Kościół sam rozliczył się z pedofilii”.

Trudno nie dostrzec, iż głos RPO i komentarze wielu polityków obozu opozycji wywołały ogromną nagonkę na Kościół, której jednym z aspektów okazał się atak na księdza Ireneusza Bakalrczyka. Napaść miała miejsce wówczas, gdy ksiądz szedł odprawiać poranną mszę. Ujęty przez policję mężczyzna przyznawał wprost, że swój czyn motywował filmem braci Sekielskich i jednocześnie dodawał, że swoją ofiarę wybrał przypadkowo.

Zapytaliśmy RPO o to, czy w kontekście napaści na duchownego żałuje swoich wcześniejszych słów i czy chciałby przeprosić ofiarę za to, że przyczynił się do kampanii nienawiści wobec Kościoła Katolickiego. Spytaliśmy też o działania, które podjął Adam Bodnar jako RPO, aby uchronić Kościół i księży przed podobnymi, motywowanymi nienawiścią, atakami.

– Rzecznik Praw Obywatelskich podjął postępowanie wyjaśniające ws. ataku na księdza we Wrocławiu.  W wystąpieniu do  prokuratury RPO pyta, czy prowadzi ona czynności sprawdzające w kierunku ustalenia, czy czyn był motywowany wyznaniem osoby pokrzywdzonej (art. 119 Kodeksu karnego) – odpowiedział przedstawiciel biura RPO.

Nie otrzymaliśmy niestety żadnych informacji na temat działań podjętych przez RPO w obronie Kościoła w Polsce.

Nie wiemy, czy Adam Bodnar podjął i czy w przyszłości zamierza podjąć działania, których celem będzie próba obrony księży zagrożonych przez ataki nienawiści. Na te pytania RPO nie udzielił nam odpowiedzi. W zamian za to, biuro RPO odesłało nas do publikacji „Jak walczyć z mową nienawiści, 20 rekomendacji dla premiera”.

RPO przesłał nam również statystyki Prokuratury Krajowej z… roku 2017. Według ogólnodostępnych informacji, które przesłał nam RPO, „(…) w 2017 r. prowadzono 1415 postępowań dot. przestępstw popełnionych z pobudek rasistowskich, antysemickich lub ksenofobicznych”. Ponadto, „(…) ze zgromadzonych w 2017 r. informacji o postępowaniach wynika,  iż motywem działania sprawców w tych sprawach była przynależność osoby lub grupy osób do następujących grup narodowościowych, rasowych, etnicznych, politycznych, wyznaniowych lub ze względu na bezwyznaniowość: Muzułmanie 328, Ukraińcy 190, Żydzi 112, osoby rasy czarnej  98, Romowie 96, Polacy 95, katolicy 66, Syryjczycy 24” – odpowiedział przedstawiciel RPO.

Co zaś z atakami na Kościół Katolicki i księży? „Księża, jeśli stają się ofiarą ataku motywowanego ich przynależnością religijną, na gruncie Kodeksu karnego dysponują środkami ochrony – w przypadku zgłoszenia organy ścigania powinny przeprowadzić odpowiednie postępowanie” – poinformowało nas biuro RPO.

Źródło: Stefczyk.info Autor: Artur Ceyrowski
Fot. PAP

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij