Świat

Światowi przywódcy oddali hołd bohaterom z Normandii

Przywódcy państw – członków koalicji antyhitlerowskiej zebrali się w Portsmouth aby świętować 75 rocznicę lądowania Aliantów w Normandii. W obchodach wzięła udział również Angela Merkel chociaż jej państwo stało wtedy po drugiej stronie barykady.

Operacja Neptun czyli lądowanie alianckich wojsk na plażach Normandii, była pierwszym aktem Operacji Overlord – alianckiej inwazji na okupowaną Francję. Było to największa ofensywa amfibijna w historii, wzięło w niej udział 175 tysięcy żołnierzy z dziesięciu państw, niemal 7 tysięcy okrętów i 11 tysięcy samolotów. Była również punktem zwrotnym II Wojny Światowej – zdaniem historyków jego sukces oznaczał, że Niemcy nie mieli już szansy na wygranie wojny, jednak gdyby doszło do porażki, to wcale nie byłoby to takie pewne.

Przywódcy państw, które były członkami antyhitlerowskiej koalicji, spotkali się w mieście Portsmouth na południowym wybrzeżu Anglii aby oddać cześć tym, którzy 75 lat wcześniej wyruszyli do Francji. Oprócz premier Theresy May, królowej Elżbiety II i księcia Karola w obchodach wzięli udział między innymi prezydent Francji Emanuel Macron, prezydent USA Donald Trump, prezydent Australii Scott Morrison czy premier Kanady Justin Trudeau. Polskę reprezentował premier Mateusz Morawiecki. W obchodach wzięła również udział kanclerz Niemiec Angela Merkel. Nie zaproszono za to przedstawicieli Rosji. Rosjanie nie brali udziału w samym lądowaniu, ale to właśnie nagabywanie Stalina sprawiło, że podjęto decyzję o jego organizacji – i pięć lat temu Władimir Putin wziął udział w podobnych obchodach.

Prawdziwymi gwiazdami tego dnia byli jednak nie politycy a weterani, którzy 75 lat wcześniej wyruszyli z Portsmouth do Francji. Królewski Legion Brytyjski (RBL), organizacja charytatywna zajmująca się pomocą weteranom, zaprosiła około 300 uczestników tamtych dni. Dla wielu z nich mogła to być ostatnia okazja do świętowania – najmłodszy z nich ma 91 lat a najstarszy 101.

„Myślę, że to niesamowite po tylu latach” – powiedział agencji AP Harold Wilson, który walczył w szeregach Fife and Forfar Yeomanry- „Dzięki temu widzę, jak było to ważne”.

„Miałem 23 lata kiedy lądowałem na plaży Gold. Byłem przerażony, myślę, że każdy był. Patrzę na to jak na wielką część mojego życia. Byłem tylko małą częścią w bardzo wielkiej maszynie” – powiedział w swoim przemówieniu 99-letni sierżant John Jenkins, który służył wtedy jako saper – „Nigdy nie zapominasz swoich towarzyszy bo byliśmy w tym wszyscy razem. To dobrze, że odwaga i poświęcenie tak wielu jest świętowane 75 lat później. Nigdy nie możemy zapomnieć”.

Podczas swojego przemówienia królowa powiedziała, że 75 lat temu setki tysięcy żołnierzy, marynarzy i lotników opuściło te brzegi aby walczyć o wolność i przypomniała, że wielu z nich nie wróciło do domów. Podziękowała im w imieniu ojczyzny i całego wolnego świata. Theresa May podkreśliła natomiast, że lądowanie w Normandii było momentem międzynarodowej współpracy.

Prezydent Trump przeczytał ze sceny fragment modlitwy którą Franklin Delano Roosevelt wygłosił w radiu 75 lat temu. „Wszechmocny Boże: nasi synowie, duma naszej ojczyzny, tego dnia rozpoczęli wielkie przedsięwzięcie, walkę aby ocalić naszą republikę, naszą religię i naszą cywilizację i aby uwolnić cierpiącą ludzkość” – powiedział ze sceny – „Będą potrzebowali Twojego błogosławieństwa. Bo wróg jest silny. Może odrzucić nasze siły. Ale wrócimy, znów i znów i wiemy, że dzięki Twojej łasce i prawdzie naszej sprawy nasi synowie zatriumfują”. Ponad połowa poległych tego dnia aliantów była Amerykanami.

Brytyjska lewica nie potrafiła jednak uszanować podniosłego momentu. Kiedy oddawano cześć weteranom w centrum miasta trwały protesty przeciwko Trumpowi. Ich gniew wywołała głównie uwaga Trumpa z wczoraj, że brytyjska państwowa służba zdrowia też może być elementem negocjacji nowej umowy handlowej. Na szczęście protestujących nie było zbyt wielu.

Uczestnicy obchodów byli również świadkami salwy honorowej z fregaty Royal Navy. Okręt ma nocą zawieźć weteranów z powrotem do Francji. Nad głowami zgromadzonych przeleciała również parada 35 samolotów, od drugowojennego Spitfire’a po współczesne odrzutowce RAFu.

Na zakończenie obchodów reprezentanci biorących w nich udział państw podpisali wspólną proklamację. „Stoimy tu razem aby oddać cześć pamięci tych, którzy zapłacili największą cenę w D-Day i milionom kobiet i mężczyzn które straciły życia podczas Drugiej Wojny Światowej” – stwierdza – „Potwierdzamy, że jest naszą wspólną odpowiedzialnością sprawienie, że niewyobrażalny koszmar tych lat już nigdy się nie powtórzy”.

Źródło: Autor: Wiktor Młynarz
Fot. PAP/EPA/LH Phot Paul Halliwell / BRITISH MINISTRY OF DEFENCE/HANDOUT

Polecane artykuły

0 0

Przywódcy G7 zakpili z nieobecnego Putina

0 0

Putin wyjedzie z Rosji

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij