Świat

Hiszpański Sąd Najwyższy zablokował ekshumację generała Franco

W przyszły poniedziałek socjalistyczny gabinet Pedro Sancheza planował ekshumację zwłok generała Francisco Franco z jego grobu w Dolinie Poległych. Ale będzie musiał zmienić plany – hiszpański Sąd Najwyższy jednogłośnie wydał wyrok, który nakazuje wstrzymanie ekshumacji.

W 1936 roku wybory w Hiszpanii wygrał Front Ludowy – koalicja socjalistów, komunistów i liberałów. Już dzień później rozpoczęły się starcia pomiędzy skrajnymi lewicowcami i prawicowcami. Obawiając się, że rządy Frontu Ludowego doprowadzą do wprowadzenia w Hiszpanii komunizmu, wojsko postanowiło dokonać przewrotu. Generał Franco, dzięki swojej popularności wśród żołnierzy i oficerów, został przywódcą buntu. 28 września kierownictwo buntu powierzyło mu również władzę cywilną.

Wojna domowa w Hiszpanii była krwawa i trwała aż do 1 kwietnia 1939 roku. Siłom Franco udało się pokonać wspieranych przez ZSRR komunistów. Sam Franco został dyktatorem. Gdy wybucha II Wojna Światowa Franco nie przystąpił do państw Osi, pomimo pomocy jaką od nich otrzymał i pieniędzy, jakie był im z tego powodu winny. Wyraźnie sprzeciwił się również holokaustowi – historycy szacują, że dzięki przyznaniu hiszpańskich wiz rządy Franco ocaliły od 30 do 60 tysięcy Żydów. W latach pięćdziesiątych wprowadził w Hiszpanii wolnorynkowe reformy, które doprowadziły do gwałtownego rozwoju gospodarczego, określanego czasem jako „hiszpański cud gospodarczy”. Franco utrzymał władzę aż do śmierci w 1975 roku.

Po śmierci generał został pochowany na terenie Valle de los Caidos (Doliny Poległych) – monumentalnego pomnika poświęconego ofiarom wojny domowej. Od dawna było to solą w oku hiszpańskiej lewicy, która oskarża go o bycie faszystą i o „biały terror” – okres prześladowań socjalistów i innych przeciwników politycznych, który miał miejsce po wojnie. W marcu lewicowy rząd Pedro Sancheza zdecydował się na ekshumację jego zwłok i przeniesienie ich do rodzinnego grobowca na cmentarzu El Pardo. Według dziennika El Pais Sanchez pracował nad tym posunięciem od momentu objęcia władzy w połowie zeszłego roku.

Rodzina Franco i spora część hiszpańskiej prawicy od początku sprzeciwiali się tej ekshumacji. Członkowie jego rodziny rozpoczęli długą walkę sądową, która miała powstrzymać socjalistów przed realizacją ich planu. Rząd Sancheza publicznie twierdził, że nie mają szans na zwycięstwo, ale we wtorek czekała go niespodzianka. Członkowie Sądu Najwyższego podjęli jednogłośną decyzję o wstrzymaniu ekshumacji.

Walka rodziny Franco jednak jeszcze się nie zakończyła. W uzasadnieniu wyroku sędziowie podkreślili bowiem, że ekshumacja ma być wstrzymana jedynie do czasu rozpatrzenia sądowych odwołań. Teoretycznie więc jest możliwe, że pomysł Sancheza uda się zrealizować – chociaż eksperci od hiszpańskiej polityki twierdzą, że pomysł ekshumacji Franco jest wprawdzie popularny wśród hiszpańskiej lewicy, ale jego realizacja jest mało prawdopodobna.

Źródło: El Pais Autor: WM
Fot. By Godot13 - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36777472

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij