Świat

Ukraińcy postawili pomnik zbrodniarzowi z UPA. Interweniowali ambasadorzy Polski i Izraela

Pod koniec maja w ukraińskim Iwano-Frankiwsku odsłonięto pomnik zbrodniarza z UPA, Romana Szuchewycza. Ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki i ambasador Izraela Joel Lion wystosowali w tej sprawie protestacyjny list otwarty.


Roman Szuchewycz, pseudonim Taras Czuprynka, był działaczem nacjonalistycznej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Brał udział w kilku zamachach na przedstawicieli polskich władz na Kresach, spędził kilka lat w polskich więzieniach. Podczas wojny służył w zorganizowanych przez Niemców batalionach Nachtigall i 201 batalionie policyjnym, w szeregach których brał udział w pogromach Żydów i prześladowaniach ludności cywilnej. Był jednym z organizatorów Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA) i jej komendantem głównym, odpowiedzialnym za ludobójstwo Polaków w Małopolsce Wschodniej. Jego rola w ludobójstwie Polaków na Wołyniu nie została do dzisiaj wyjaśniona, ale na pewno akceptował tą czystkę etniczną. W 2007 roku prezydent Juszczenko nagrodził go tytułem Bohatera Ukrainy, ale decyzja ta została cofnięta przez ukraińskie sądy.

“Ambasador Izraela i ambasador Polski (…) występują przeciwko decyzji Rady Miejskiej Iwano-Frankiwska i przypominają dzieciom Iwano-Frankiwska, ich rodzicom, babciom i dziadkom, że Roman Szuchewycz był osobiście odpowiedzialny za pozbawienie życia dziesiątków tysięcy podobnych do nich ludzi, zgładzając ich kulami, ogniem, gwałtami, torturami i innymi zwierzęcymi metodami tylko dlatego, że modlili się do Boga po polsku albo hebrajsku” – napisali w swoim liście dyplomaci – „”Ambasadorowie dwóch krajów przypominają, że ludzie, którzy ocaleli z masowych mordów, w których decydującą rolę odegrał Roman Szuchewycz, do dziś żyją na Ukrainie, w Polsce i Izraelu, a wielu z nich zostało uratowanych przez ich bohaterskich sąsiadów ukraińskich”.

Ambasadorowie zaproponowali również, że pomogą uczniom tamtejszych szkół w „odkrywaniu prawdziwej historii polsko-żydowsko-ukraińskiej spuścizny”. Kopia listu trafiła na ręce Pawła Klimkinowa, ministra spraw zagranicznych Ukrainy.

Według ukraińskich mediów odsłonięcie pomnika Szuchewycza miało miejsce 23 maja z okazji Dnia Bohaterów. W zorganizowanej przez władze Iwano-Frankiwska, z merem z nacjonalistycznej Swobody Rusłanem Marcinkiwem na czele, imprezie wzięły udział dzieci z pobliskiego gimnazjum oraz weterani UPA.

 

Źródło: dziennik.pl Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij