Świat

Szkoci znowu chcą odłączyć się od Wielkiej Brytanii

Parlament Szkocji- Holyrood -zaprezentował wstępną wersję ustawy o kolejnym referendum niepodległościowym. Pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon twierdzi, że drugie referendum ma dać Szkotom szansę na pozostanie w UE jako niepodległe państwo.

Szkocja podjęła próbę oderwania się od UK w 2014 roku. W tym referendum wygrali jednak zwolennicy pozostania w Zjednoczonym Królestwie – 55,30% Szkotów zadecydowało, że nie chcą własnego państwa i wydawało się, że temat ucichł na długo. Zmieniło to jednak referendum o wyjśćiu z UE. Podczas referendum o Brexicie aż 62% Szkotów zagłosowało za pozostaniem w UE, co było rekordowym wynikiem dla całego UK.

Ten wynik sprawił, że wielu szkockich polityków, z Nicolą Sturgeon z Szkockiej Partii Narodowej (SNP) na czele, zaczęło lansować pogląd, że Szkocja po raz kolejny powinna zadecydować o tym, czy chce być częścią UK. Argumentują, że po odzyskaniu niepodległości nie będą związani decyzją o Brexicie i będą mogli zostać w UE.

Sekretarz relacji konstytucyjnych szkockiego rządu Michael Russel powiedział w oświadczeniu dla Holyroodu, że świetny wynik SNP w eurowyborach i zdobycie przez tą partię trzech miejsc pokazuje jasno i wyraźnie, że Szkoci to europejski naród i że spełniono wszystkie warunki do organizacji drugiego referendum, które SNP umieściła w swoim manifeście programowym w 2016 roku. Jednym z nich było to, że UK wyjdzie z UE bez porozumienia.

Nowa ustawa jest bardzo ogólna. Nie określa jak będzie brzmieć pytanie, kiedy odbędzie się referendum ani ile ma potrwać kampania. Wszystko to ma być określone osobnymi ustawami.

Istnieje jednak jeden poważny problem dotyczący jego organizacji. Holyrood cieszy się relatywnie dużą autonomią, ale nie ma uprawnień do organizacji referendum niepodległościowego. Poprzednie zostało zorganizowane we współpracy z Westminsterem i za jego zgodą, ale uzyskanie podobnej zgody po raz drugi w ciągu pięciu lat nie będzie łatwe. Theresa May zawsze powtarzała, że nie pozwoli Szkotom na kolejną decyzję i co najmniej trzech z jej potencjalnych następców zadeklarowało już, że kolejnego referendum nie dostanie zgody rządu.

Plan Szkotów ma jeszcze jedną istotną wadę. To UK wstępowała jako państwo do UE. Nawet jeśli uda im się doprowadzić do rozłamu i oderwania Szkocji od Zjednoczonego Królestwa, to nowo powstałe państwo nie stanie się z automatu członkiem UE. Przedstawiciele UE jasno twierdzili, że zamiast tego będzie musiało sprostać wszystkim wymaganiom i wystąpić dopiero o przyjęcie do Unii – a to może okazać się trudniejsze niż odzyskanie niepodległości.

Źródło: BBC Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij